"Piekło" - wiedeńska taksówkarka (ocena 3/10)


Naprawdę trudno uwierzyć, że reżyserem tego chaotycznego, fatalnie zrealizowanego, niezrozumiałego, irytującego filmu jest ten sam człowiek Stefan Ruzowitzky, który stoi za oscarowymi (fakt, że na wyrost) "Fałszerzami".


Vienna (to imię bohaterki, pewnie nawiązanie do miejsca akcji) jest turecką imigrantką (co nie tak łatwo wychwycić) pracująca po ulicach stolicy Austrii jako taksówkarka. Po praca również gustuje w męskich zajęciach, bo uprawia walki w klatce, masakrując zbyt pewnych siebie przeciwników. Jej życie dodatkowo "nabiera smaczku", bo jest obserwatorem brutalnego morderstwa, z oparzeniem i spaleniem, sąsiadki z kamienicy.


Ten film to skrzyżowanie dramatu z akcentami fundamentalizmu i trudnej sytuacji imigrantów, samotności kobiecej, ale głównie kryminału, thrillera, a nawet krwawego i brutalnego horroru. Za pomysłem niestety nie idzie realność scenariusza, a przede wszystkim poziom realizacyjny. "Piekło" jest mroczne, i to tyle z atutów. Może tytuł odnosi się do poziomu tego filmu, a nie tematyki?

Zwiastun:

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon