

„Debiut”: Julianne Moore musicalowo (ocena: 6/10 za Eisenberga)
Gwiazdorska obsada i przystępna musicalowa formuła tworzą bezpieczną propozycję dla szerokiej publiczności.


„Przez ścianę”: miłość alfabetem Morse'a (ocena: 7/10 za Dębską)
opowiada o nietypowej, ale prawdziwej historii romantycznej, która mogła się skończyć po kilku godzinach, a przetrwała lata


„W tym kraju nie ma dobrych mężczyzn”: ewakuacja z Kabulu (ocena: 7/10 za operatorkę)
przeradza kobiecą walkę o samodzielność w obraz ewakuacji Kabulu w 2021 roku


„Nowa fala”: do utraty tchu (ocena: 3/10 za Godarda)
odtwarza legendę z dużą starannością, pozbawiając ją buntowniczej energii, która uczyniła „Do utraty tchu” przełomem


„Lalka”: perfidny chwyt marketingowy (ocena: 4/10 za maskę)
Jak ktoś się pomyli i zamiast na Dorocińskiego z Urzędowską trafi na hektolitry krwi, ten trąba.


„Rolling Loud. Film”: dozwolone od lat 16 (ocena: 5/10 za Wilsona)
skrajnie przegięta komedia, która tylko częściowo wykorzystuje potencjał festiwalu


„Verity. Coraz większy mrok”: ghostwriterka (ocena: 6/10 za pisarki)
odchodzi od melodramatycznego tonu ekranizacji Colleen Hoover, może dlatego że sednem jest literacka manipulacja


„Rocky Horror Picture Show”: noc w zamku (ocena: 6/10 za Curry’ego)
pozostaje kultowym doświadczeniem dla widowni znającej niemal na pamięć dialogi, gesty i piosenki


„Pretty Woman”: Julia Roberts (ocena: 6/10 za prostytutkę)
pozostaje klasyczną komedią romantyczną, którą Julia Roberts wynosi ponad prosty hollywoodzki schemat


„Akademia złoczyńców”: córka superbohaterki (ocena: 3/10 za IJustWantToBeCool)
szkodliwa familijna farsa, która pod superbohaterską parodią serwuje prymitywny humor bez wyczucia





















