

„Oni cię zabiją”: zabójcze siostrzyczki (ocena: 6/10 za Zazie)
Najlepszy jest w krwawych, absurdalnych, ale oryginalnych scenach walk. Mocniej dopracowany scenariusz podniósłby go poziom wyżej. Jednak Rosjanie potrafią.


„Dobry wieczór, dobry dzień”: Bella ciao (ocena: 4/10 za Jugosławię)
próbuje szukać uznania wśród amatorów kina artystycznego, ale nawet tam trudno przeoczyć scenariuszowy chaos i emocjonalną pustkę


„Panna Młoda!”: zakochany Frankenstein (ocena: 6/10 za samotność)
melodramatyczna opowieść o ucieczce dwojga wykluczonych, napiętnowanych przez społeczność ze względu na swój wygląd


„Krzyk 7”: nowe pokolenie (ocena: prawie siedem na dziesięć – za cios)
zarówno chce być filmem samym w sobie, jak i mierzy się z popularnością serii, może nie wszystkim się przez to spodoba, ale warto docenić wysiłek twórców


„Pojedynek”: sowiecki obóz (ocena: 5/10 za Katyń)
kompletnie nieudana reżysersko, scenariuszowo, inscenizacyjnie i aktorsko próba odtworzenia jednego z najboleśniejszych dla Polski epizodów II wojny światowej


„Dźwięk śmierci”: przegwizdane (ocena: 5/10 za artefakt)
nie wyróżnia się niczym oryginalnym, korzystając z wyświechtanych szablonów filmów grozy, chyba że orientacja seksualna głównej bohaterki ma być czymś niezwykłym


„Wichrowe wzgórza”: melodramat BDSM (ocena: 6/10 za Margot)
zrywają z sielankową historią miłosną, oddając zarówno klimat brudnej rzeczywistości, jak i perwersyjnych praktyk erotycznych


„Hamnet”: żona Szekspira (ocena: 6/10 za Hamleta)
jest przygnębiającą opowieścią o życiu i cierpieniu kobiety sprzed kilku wieków – takiej, o której nikt nie pamięta, bo nie przełożyła swojej traumy na literacki dramat


„Powrót do Silent Hill”: mary z tęsknoty za Mary (ocena: 5/10 za popiół)
nie jest tak słaby jak go malują, chociaż rozterki malarza większego sensu nie mają


„Pomocy”: Linda ze strategii i planowania (ocena: 6/10 za McAdams)
ma ciekawy pomysł na przeniesienie napięć służbowych w skrajne warunki, jednak momentami zdecydowanie przesadza z przerysowaniem i niesympatycznymi scenami











