top of page

„Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu”: Din Djarin (ocena: 4/10 za Yodę)

  • 23 minuty temu
  • 2 minut(y) czytania
Sprawia wrażenie filmu powstałego dla pieniędzy, ale pozostanie kandydatem w rywalizacji o najgorszy film kinowy uniwersum Gwiezdnych Wojen.
Po upadku Imperium Din Djarin przyjmuje zlecenie od Nowej Republiki. Wraz z Grogu rusza na misję, która ma wesprzeć porządkowanie galaktyki po latach chaosu.

Film powstał jako rozwinięcie serialu „The Mandalorian” i zastąpił planowany wcześniej kolejny sezon. Twórcy zapowiadali opowieść przystępną także dla widzów spoza ścisłego fandomu, lecz efekt jest męczący i miejscami niezrozumiały. Działa głównie dla odbiorców znających postacie, reguły uniwersum oraz sieć wzajemnych zależności. Dla widza, który w Gwiezdnych wojnach cenił prostą przygodę, emocje oraz dawną magię, zostaje projekcja pozbawiona niemal całej przyjemności oglądania.

 

Rozczarowanie pojawia się od pierwszych minut, gdy porzucono charakterystyczną czołówkę z opisem sytuacji. Dalej robi się jeszcze gorzej. Główny bohater ukrywa się za maską, a mały stworek przypominający potomka mistrza Yody szybko traci urok pierwszego żartu. Fabuła pozostaje chaotyczna, słabo czytelna i pozbawiona wyraźnej stawki. Trudno zrozumieć, kto z kim walczy, o co toczy się konflikt oraz po co na ekranie pojawiają się kolejne postacie.

 

Przedstawiony świat jest mroczny, pozbawiony charakterystycznego poczucia humoru. Scenariusz opiera się na serialowym zapleczu, przez co całość sprawia wrażenie historii wyrwanej ze środka większej opowieści. Seans szybko zaczyna nużyć, choć kilka spokojniejszych scen mogłoby nabrać głębszego sensu w lepiej poprowadzonej narracji.

 

Klimat Gwiezdnych wojen zostaje częściowo utrzymany. Dźwięk jest dopracowany, muzyka sprawnie buduje nastrój, efekty specjalne trzymają poziom, a charakteryzacja stworków przypomina o sile tego uniwersum. Nawet słaby scenariusz można przewrotnie uznać za zachowanie tradycji poprzednich produkcji, choć przy znacznie lepszych odsłonach sagi wypada to jak bardzo marne alibi.

 

Film wygląda jak skok na kasę, szeroko wprowadzony do dystrybucji w kolejnych formatach. Wersja 3D wypada bardzo słabo: głębia obrazu sprowadza się głównie do tła, a wyraźniejsze efekty pojawiają się dopiero w końcówce, w zasadzie w dwóch ujęciach. Znacznie lepiej działa 4DX z trzęsącymi się fotelami: dynamiczny, dopracowany technicznie i chwilami intensywny, choć jego główna zaleta sprowadza się do tego, że uniemożliwia zaśnięcie.

 

 

Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu” może i zarobią należne dolary, ale stanowią wielkie rozczarowanie dla fanów sagi.

 

 

Atuty:
  • klimat sagi

  • dopracowany dźwięk

  • charakteryzacja stworków

  • kilka spokojniejszych scen

  • dynamiczna wersja 4DX

 

Mankamenty:
  • słaby scenariusz

  • chaotyczna fabuła

  • mało czytelna stawka konfliktu

  • zależność od serialowego zaplecza

  • męczący seans

  • bez charakterystycznego poczucia humoru

  • rezygnacja z klasycznej czołówki

  • uboga wersja 3D

  • wrażenie skoku na kasę

  • mała samodzielność historii

 

Polecane dla:
  • fanów serialu

  • znających nowe produkcje z uniwersum

  • odpornych na fabularny chaos

  • ceniących techniczną stronę widowiska

  • ciekawych formatu 4DX

  • tych, którzy chcą zobaczyć Grogu na dużym ekranie

 

Twórcy:
  • reżyseria: Jon Favreau

  • scenariusz: Jon Favreau, Dave Filoni, Noah Kloor

  • zdjęcia: David Klein

  • montaż: Rachel Goodlett Katz, Dylan Firshein

  • kostiumy: Mary Zophres

  • scenografia: Doug Chiang, Andrew L. Jones

  • muzyka: Ludwig Göransson

  • dźwięk: Shawn Holden

  • obsada: Pedro Pascal, Sigourney Weaver, Jeremy Allen White, Jonny Coyne, Paul Sun-Hyung Lee, Steve Blum, Amy Sedaris, Brendan Wayne, Lateef Crowder

 

 

tytuł oryginalny: The Mandalorian and Grogu

produkcja: Stany Zjednoczone

gatunek: przygodowe fantasy science-fiction

rok: 2026

polska premiera: 22 maja 2026

dystrybucja: Walt Disney Studios Motion Pictures

 

 

Obejrzany w poniedziałek 1 czerwca 2026 roku o godzinie 22:00, w kinie Cinema City Arkadia w formacie 4DX.


Komentarze


Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon
bottom of page