top of page

„Romería”: rodzice biologiczni (ocena: 4/10 za AIDS)

  • 1 godzinę temu
  • 2 minut(y) czytania
Podróż do Galicji po rodzinne korzenie.
Młoda dziewczyna przyjeżdża do krewnych zmarłego ojca, którego nigdy nie znała. Znaleziony pamiętnik zamienia urzędową wizytę w konfrontację z przeszłością.

Utytułowana hiszpańska reżyserka Carla Simón domyka rodzinny tryptyk. Sentymentalna wyprawa przez zapis pamiętnika prowadzi bohaterkę w świat minionej epoki, zupełnie odmiennej społecznie.

 

Kamera obserwuje ślady dawnego życia. Galicyjskie wybrzeże dostaje więcej uwagi niż dramat. Opowieści brakuje napięcia. Kolejne sceny płyną bez wyraźnego celu. Rzadko przynoszą mocniejsze uderzenie. Zamiast narastającego konfliktu pojawia się elegancka melancholia.

 

Motyw społecznego wyparcia zostaje potraktowany zbyt miękko. W tle czuć lęk epoki naznaczonej AIDS. Reżyserka dotyka bolesnego pola, lecz szybko ucieka w półsen. Ładne kadry osłabiają sens. Rodzinny przekaz wymagał większej bezwzględności.

 

Protagonistka mogła stać się wyrazistą postacią. Scenariusz trzyma ją jednak w zawieszeniu. Llúcia Garcia zachwyca urodą, lecz jej bohaterka snuje się po ekranie z wyczuwalnym dystansem. Jej bunt pojawia się późno. Przez sporą część seansu pozostaje mało angażującą figurą ustawioną wobec cudzej traumy.

 

To seans chłodniejszy niż zakłada jego temat. Galicyjskie lato zostaje w pamięci mocniej niż bohaterowie. Społeczny kontekst ma ciężar, lecz dramat rozpływa się w estetyce. Bolesna historia została opowiedziana zbyt ładnym językiem.

 

Film pokazano w konkursie głównym Cannes 2025. W Polsce otworzył 24. Tydzień Kina Hiszpańskiego. Taki start ustawia wysokie oczekiwania, ale seans ich nie unosi. Historia ma ciężar, lecz ekranowa forma pozostaje zbyt chłodna.


 

Romería” to rozwleczony dramat rodzinny, w którym pamięć traci ekranową siłę. Brakuje emocjonalnego uderzenia.

 

 

 

Atuty:
  • punkt wyjścia

  • kontekst lat 80.

  • temat rodzinnego wyparcia

  • obecność wątku AIDS

  • galicyjskie tło

  • pomysł z pamiętnikiem

  • domknięcie rodzinnego tryptyku

  • festiwalowy udział w Cannes oraz film otwarcia Tygodnia Kina Hiszpańskiego

 

Mankamenty:
  • rozwleczona narracja

  • słabe napięcie dramatyczne

  • chłód emocjonalny

  • za mało żywej relacji

  • pamiętnik bardziej jako pretekst niż siła napędowa

  • temat AIDS traci ciężar

  • postacie poboczne zostają szkicowe

 

Polecane dla:
  • widzów kina festiwalowego

  • fanów Carli Simón

  • zainteresowanych hiszpańskim kinem autorskim

  • odbiorców spokojnych dramatów rodzinnych

  • akceptujących powolne tempo

  • szukających historii o biologicznych rodzicach

  • ciekawych filmów z konkursu Cannes

  • uczestników Tygodnia Kina Hiszpańskiego

  • osób, którym wystarcza nastrój zamiast mocnego dramatu

 

Twórcy:
  • reżyseria, scenariusz: Carla Simón

  • zdjęcia: Hélène Louvart

  • montaż: Sergio Jiménez, Ana Pfaff

  • scenografia: Mónica Bernuy

  • kostiumy: Anna Aguilà

  • muzyka: Ernest Pipó

  • dźwięk: Eva Valiño

  • obsada: Llúcia Garcia, Mitch Martín, Tristán Ulloa, Miryam Gallego, Alberto Gracia, Janet Novás, Sara Casasnovas, José Ángel Egido, Marina Troncoso, Celine Tyll

 

 

produkcja: Hiszpania

gatunek: dramat

rok: 2025

polska premiera kinowa: 15 maja 2026

dystrybucja: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty

festiwale: Cannes, Tydzień Kina Hiszpańskiego

 

 

 

Obejrzany w piątek 22 maja 2026 roku o godzinie 16:30 na małej sali kina Kinoteka.


Komentarze


Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon
bottom of page