

„Totalna magia”: siostry czarownice (ocena: 6/10 za klątwę)
Urok głównego duetu przetrwał próbę czasu lepiej niż fabuła. Czerpie siłę z obsady i nastroju, lecz scenariusz nie upaja.


„Akademia złoczyńców”: córka superbohaterki (ocena: 3/10 za IJustWantToBeCool)
szkodliwa familijna farsa, która pod superbohaterską parodią serwuje prymitywny humor bez wyczucia


„Lalka”: netflixowa rewolucja (ocena: 8/10 za Drzymalską)
Netflixa daje postaciom Prusa nowe życie, a otwartemu na to widzowi dostarcza autentycznych emocji


„Totalna magia 2”: a klątwa trwa (ocena: 5/10 za czary)
ciągnie się za długo, ale Kidman i Bullock wyglądają niemal jak 28 lat temu – jakieś czary jednak zadziałały


„Ma to sens”: pracownik miesiąca (ocena: 6/10 za neuroatypowość)
zostawia po seansie sporo ciepła, choć gwałtowne zmiany nastroju odbierają mu część uroku


„Resident Evil”: transport medyczny (ocena: 6/10 za niedojdę)
zamienia motywy zarazy i zombiaków w szaloną komedię grozy, nie odstępując kuriera na krok


„100 dni: Misja Zeus”: walka z klimatem (ocena: 4/10 za Kapsla)
próbuje uzasadnić swoje powstanie nowymi rozwiązaniami, lecz chaotyczna fabuła szybko zamienia te ambicje w męczący seans, któremu dodatkowo szkodzi amatorska gra młodej obsady


„Mistyczka”: Alicja z Bogiem w głowie (ocena: 6/10 za Lenczewską)
Konwencjonalne kino religijne, ale ma atuty w postaci sprawnej narracji. Dla odbiorcy docelowego najważniejszy jest duchowy przekaz.


„W ukryciu”: Paryż 1968 (ocena: 4/10 za skrytkę)
rodzinny mikrokosmos przegrywa przez przeładowanie materiału i płytkie ujęcie traumy


„Młodsza siostra”: piłkarka-lesbijka wobec islamu (ocena: 6/10 za Melliti)
szczery dramat o muzułmańskiej piłkarce-lesbijce, który przyciąga wyrazistą rolą główną




