„Kandydaci Śmierci”: wychowanie przez horror (ocena: 6/10 za Cuske)
- 2 godziny temu
- 2 minut(y) czytania
Maciej Cuske zabiera syna oraz dwóch jego kolegów na wakacje, żeby oderwać ich od komputerów. Z tej wyprawy rodzi się wspólne kręcenie amatorskich horrorów w polskich plenerach.
Pomysł miał być jedną przygodą, a stał się wieloletnim rytuałem. Chłopcy wracają do kolejnych wyjazdów, pracują nad własnymi scenami grozy, uczą się bycia razem. Z czasem dzieci stają się dorosłymi mężczyznami, a kamera zapisuje zmianę ich charakterów, planów oraz relacji.
Ten dokument jest przede wszystkim o pasji, która daje ludziom powód do działania. Wyprawy mają tu większe znaczenie niż same horrory. Są sposobem na wspólny czas, wysiłek, rozmowę oraz budowanie więzi. Każdy wyjazd wymaga wyjścia z wygody, wymyślenia czegoś własnego i powrotu do pracy nad filmem nawet wtedy, gdy pojawia się zmęczenie. W tej prostocie jest sens całej historii.
Z kolejnych etapów życia bohaterów widać, jak zmienia się ich paczka. Dawna dziecięca swoboda stopniowo ustępuje miejsca dorosłości. Każdy idzie w inną stronę, ale wspólna zabawa w kino grozy zostaje między nimi jak ślad po czasie, którego nie da się powtórzyć. Więź pokazana w filmie ma zwyczajny charakter. Jest oparta na powrotach, wspólnych przeżyciach, żartach, napięciach i coraz poważniejszym patrzeniu na siebie.
Cuske prowadzi tę opowieść spokojnie. Patrzy na bohaterów z bliska, z czułością ojca i cierpliwością dokumentalisty. Nie pompuje ich historii do wielkiej diagnozy o pokoleniu. Pokazuje ludzi, których zna od dawna, więc dobrze wyczuwa momenty zmiany. Dzięki temu całość ma naturalny ton. To opowieść o ojcu, synu, kolegach, wyprawach oraz czasie, który sprawdza każdą przyjaźń.
Słabsze są fragmenty, w których amatorski horror zajmuje zbyt dużo miejsca. Czasem większą wartość mają sami bohaterowie niż ich filmowe wygłupy. Kilka rozmów urywa się za szybko, a część scen zostawia niedosyt. Mimo tego dokument trzyma prosty temat: wspólna pasja potrafi stworzyć więź, a dorosłość pokazuje, ile z tej więzi zostaje po latach.
Na MDAG 2026 dokument dostał Nagrodę dla Najlepszego Filmu Polskiego oraz Nagrodę Publiczności Warszawy. Te wyróżnienia pasują do jego charakteru. Jury doceniło wieloletnią obserwację i prostotę opowieści, a widzowie odnaleźli w niej własne wspomnienia wakacyjnych ekip, rodzinnych wyjazdów oraz przyjaźni zmieniających się razem z ludźmi.
„Kandydaci Śmierci” to dokument o chłopakach, którzy przez kręcenie horrorów zapisali własne dorastanie. Prosta opowieść o pasji, wyprawach i przyjaźni.
Atuty:
prostota
naturalni bohaterowie
pomysł na wieloletnią obserwację
pasja jako motor opowieści
wyprawy zamiast siedzenia przed komputerem
widoczna więź między bohaterami
relacja ojca z synem
przemiana bohaterów
poczucie humoru
polskie plenery
amatorskie horrory jako punkt wyjścia
Mankamenty:
brakuje mocniejszego domknięcia
wiele rozmów kończy się zbyt szybko
bardziej pokazuje zabawę niż jej konsekwencje
Polecane dla:
festiwalowiczów MDAG
lubiących dokumenty o dorastaniu
pamiętających własne wakacyjne paczki
fanów prostych historii o przyjaźni
ciekawych relacji ojca z synem
ceniących dokumenty o pasji
osób, które lubią historie o robieniu czegoś razem
Twórcy:
reżyseria: Maciej Cuske
zdjęcia: Tomasz Pawlik
montaż: Katarzyna Orzechowska
występują: Stanisław Cuske, Rafał Waraczewski, Adrian Weber, Maciej Cuske
produkcja: Polska
gatunek: dokument rodzinno-wakacyjny
rok: 2025
festiwale: 23. Millennium Docs Against Gravity
Obejrzany w ramach 23. Millennium Docs Against Gravity, w kinie Kinoteka












Komentarze