

„Upadek wieloryba”: syn nurka (ocena: 6/10 za wnętrzności)
dostarcza sugestywnej, chwilami obrzydliwej rozrywki, ale trudno uwierzyć w przebieg ekranowej przygody


„Rolling Loud. Film”: dozwolone od lat 16 (ocena: 5/10 za Wilsona)
skrajnie przegięta komedia, która tylko częściowo wykorzystuje potencjał festiwalu


„Marsupilami”: przemyt zwierzaka (ocena: 4/10 za animatronikę)
marnuje urok tytułowego stworka na humor schodzący poniżej pasa


„Birthday Party”: urodziny córki (ocena: 6/10 za Dafoe)
przyciąga dekadencką atmosferą pełną śmiałej nagości, choć główny konflikt okazuje się zbyt płytki


„Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego”: Pan Bóg, glejak i ja (ocena: 7/10 za hospicjum)
obraz duchownego, którego wiara przekłada się na służbę innym


„500 mil”: bracia do Irlandii (ocena: 6/10 za wcześniaka)
wykorzystuje formułę kina drogi w rodzinnym dramacie, którego sens pogłębia cierpliwie prowadzony suspens


„W ukryciu”: Paryż 1968 (ocena: 4/10 za skrytkę)
rodzinny mikrokosmos przegrywa przez przeładowanie materiału i płytkie ujęcie traumy


„Pucio kocha zwierzaki”: ćwiczenia logopedyczne (ocena: 6/10 za pojazdy)
edukuje poprzez ćwiczenia logopedyczne, przyciągając najmłodszą widownię prostymi sytuacjami z życia przedszkolaka


„Buntownik”: na lądzie i na morzu (ocena: 5/10 za frachtowiec)
oferuje brutalną sensację, lecz przewidywalny scenariusz i chaotyczny montaż ograniczają atrakcyjność


„Księżyc to mój ojciec”: czas przełomu (ocena: 6/10 za Gruzję)
pozostaje sugestywnym dramatem o trudnej więzi, którego górskie zdjęcia rekompensują problemy z rytmem




















