„Wspinaczka”: Emily Harrington (ocena: 6/10 za Capitan)
- 1 dzień temu
- 2 minut(y) czytania
Sportowy dokument o kobiecej zawodniczce wspinaczki.
Emily Harrington mierzy się z El Capitan w Yosemite, miejscem symbolicznym dla wspinaczki wielkościanowej. Jej celem jest przejście wymagającej drogi w czasie jednej doby.
Ta próba staje się testem siły, odporności, charakteru oraz własnej pozycji w sporcie kojarzonym z męskimi nazwiskami. Dokument Jona Glassberga pokazuje kolejne podejścia, przygotowania, relacje z partnerem Adrianem Ballingerem, obecność Alexa Honnolda oraz ciężar oczekiwań, które rosną wraz z wysokością ściany.
Siłą filmu jest konkret. Skała ma ciężar, ruch dłoni ma znaczenie, każdy błąd kosztuje. Kamera Glassberga dobrze rozumie wspinaczkę. Potrafi pokazać przestrzeń, ekspozycję, zmęczenie, mikroskopijne decyzje, które na ścianie stają się sprawą kluczową. Widać tu doświadczenie twórcy pracującego przy filmach sportowych.
Mocno wybrzmiewają fragmenty, w których bohaterka odsłania prywatne koszty ambicji. Harrington pozostaje twarda, ambitna, skupiona, a zarazem krucha, przeciążona, zraniona przez własne oczekiwania. Jej portret silnie działa, gdy wraca na ścianę po nieudanych próbach. Wtedy dokument nabiera charakteru prawdziwego wysiłku.
Warstwa psychologiczna oparta na gotowych hasłach ma najmniejszą siłę. Motyw kobiety w męskim świecie jest ważny, lecz miejscami zostaje dopowiedziany zbyt prosto. Film najwięcej zyskuje wtedy, gdy ufa obrazowi: dłoni na skale, krwi, lękowi, partnerstwu, zmęczeniu, spojrzeniu w dół. Tam pojawia się napięcie bardziej przekonujące niż deklaracje.
To sprawny dokument sportowy, zrealizowany efektownie, chwilami bardzo sugestywnie. Brakuje mu ostrzejszego cięcia, większej surowości oraz odwagi w pokazaniu ceny ambicji. Pełną wiwisekcję zastępuje solidna opowieść o wyczynie, który budzi respekt, nawet gdy sam film chwilami zbyt mocno wygładza własną bohaterkę.
„Wspinaczka” to dokument o ambicji, ryzyku oraz cenie rekordu. Zostawia też refleksję nad sensem przekraczania granic ludzkich możliwości.
Atuty:
spektakularne zdjęcia ściany El Capitan
poczucie wysokości oraz zagrożenia
bohaterka z realnym ciężarem doświadczeń
pokazana fizyczność wspinaczki
napięcie budowane przez kolejne próby
obecność środowiska zawodowych wspinaczy
konkret sportowy
tempo scen na ścianie
sugestywne zbliżenia na ciało, sprzęt, skałę
temat ambicji oraz odporności psychicznej
Mankamenty:
prostota hasła o przełamywaniu barier
ograniczona głębia psychologiczna
przewidywalna konstrukcja dokumentu sportowego
mało miejsca na cenę emocjonalną sukcesu
wygładzony portret bohaterki
powtarzalność motywów determinacji
słabsze fragmenty poza ścianą
Polecane dla:
widzów kina górskiego
fanów dokumentów sportowych
osób zainteresowanych El Capitan
lubiących historie o rekordach
sympatyków wspinaczki
festiwalowiczów MDAG
ceniących mocne bohaterki
kibiców Emily Harrington
szukających kina o ambicji
Twórcy:
reżyseria: Jon Glassberg
zdjęcia: Alex Honnold
montaż: Lila Place
muzyka: Mark Crawford
występują: Emily Harrington, Adrian Ballinger, Alex Honnold, Hilaree Nelson, Lynn Hill, Conrad Anker, Julie Harrington, Tim Harrington, Sanni McCandless Honnold, Tommy Caldwell, Cedar Wright
tytuł oryginalny: Girl Climber
produkcja: Austria, Stany Zjednoczone
gatunek: dokument
rok: 2025
festiwale: 23. Millennium Docs Against Gravity
Obejrzany w ramach 23. Millennium Docs Against Gravity, w kinie Kinoteka












Komentarze