

„Father Mother Sister Brother”: New Jersey + Dublin + Paryż (ocena: 5/10 za Rolexa)
przyciąga nazwiskiem znanego reżysera - pomimo ciekawych pomysłów przynosi więcej rozczarowania niż filmowej satysfakcji


„Życie i śmierci Maxa Lindera”: w starym kinie (ocena: 5/10 za Chaplina)
dokument jedyny w swoim stylu, ale trafi jedynie do wyrobionych kinofilów i amatorów kina niemego


„Greenland 2”: Ucieczka z Grenlandii (ocena: 5/10 za Butlera)
jedna z bardziej niepotrzebnych filmowych kontynuacji w historii ludzkości, która współcześnie również ma Grenlandię w centrum zainteresowania


„Rodzina do wynajęcia”: smutny Amerykanin (ocena: 6/10 za gaijina)
ma swój niezwykły urok, zarówno ze względu na opowiadane historie, jak i subtelne japońskie klimaty


„28 lat później - Część 2: Świątynia kości”: w rytmie Iron Maiden (ocena: 6/10 za 666)
epatuje okrucieństwem, ale nie ma zbyt wiele do zaoferowania scenariuszowo, jednak dystopijna kreacja świata robi wrażenie


„Stranger Things” – sezon 4: Projekt Nina (ocena 5/10 za Nancy)
przeciągnięta do granic bólu, pozbawiona logiki i sensu jazda bez trzymanki, która niweczy dotychczasowy klimat


„Stranger Things” – sezon 3: radzieckie centrum handlowe (ocena 6/10 za Ericę)
pełnymi garściami czerpie z uzyskanej popularności, wprowadzając nowe motywy i urozmaicając interakcje


„Pięć koszmarnych nocy 2”: zamknięta pizzeria (ocena: 4/10 za Vanessę)
kontynuacja, która ma problem sama ze sobą, bo większość czasu poświęca na „reanimację” źródła zła i trzyma w zanadrzu niewykorzystane ciekawsze pomysły


„Dreams”: romans z imigrantem (ocena: 5/10 za Chastain)
nazbyt ryzykowny punkt w karierze Jessiki Chastain — film przesiąknięty ostentacyjną erotyką, a przy tym zaskakująco pozbawiony chemii między postaciami


„Stranger Things” – sezon 1: miasteczko Hawkins (ocena 6/10 za Nastkę)
Broni się wyrazistymi bohaterami, konsekwentną stylizacją lat 80. i sprawnym budowaniem nostalgii — nawet jeśli fabuła jest mało oryginalna, a serialowa forma momentami rozwlekła








