top of page

„Baw się dobrze i przeżyj”: przyszłość to dno (ocena: 6/10 za Verbinski)

  • 28 minut temu
  • 3 minut(y) czytania
Smartfony prowadzą świat ku katastrofie.
Do restauracji wchodzi mężczyzna wyglądający jak kloszard i szybko przejmuje kontrolę nad sytuacją. Terroryzuje klientów, roztaczając przed nimi apokaliptyczną wizję przyszłości. Z każdą chwilą napięcie rośnie, a przypadkowi ludzie zostają wciągnięci w historię, która burzy ich poczucie bezpieczeństwa.

Coraz więcej osób zaczyna dzień od sięgnięcia po telefon i sprawdzenia mediów społecznościowych. W szkołach smartfon dla wielu uczniów stał się ważniejszy niż sama lekcja: krótkie filmiki, powiadomienia i niekończący się strumień bodźców skutecznie wypierają uwagę potrzebną do słuchania nauczyciela opowiadającego choćby o literaturze Lwa Tołstoja. Ten obraz dobrze pokazuje skalę uzależnienia od technologii, która coraz mocniej organizuje codzienne nawyki, sposób skupienia i obieg informacji. W takiej rzeczywistości wizja przyszłości, w której podstawowe funkcje przejmuje sztuczna inteligencja, przestaje brzmieć jak absurd. To scenariusz, który budzi realny niepokój, bo stawką stają się samodzielność, odpowiedzialność i kontrola nad codziennym życiem.

 

Gore Verbinski wykorzystuje ten lęk jako punkt wyjścia swojej nowej produkcji, ale prowadzi opowieść w stronę komediodramatu z wyraźnym rysem science fiction. Stawia na grupę ekscentrycznych, mocno zarysowanych bohaterów, którzy od pierwszych scen wnoszą do historii własny temperament, bagaż doświadczeń i charakterystyczny sposób reagowania na kryzys. Każda z tych postaci dostaje swoje miejsce, a nawet najbardziej gorzkie życiowe pęknięcia zostają podane z humorem, ironią i lekkim przerysowaniem. Reżyser sprawnie prowadzi główną akcję, trzymając ją w ryzach i konsekwentnie kierując ku jasno wyznaczonemu celowi. Taka forma skutecznie wciąga widza w sam środek wydarzeń, a refleksja nad technologicznymi zagrożeniami pojawia się naturalnie, przy okazji dynamicznej, lekkiej i widowiskowej opowieści.

 

Najpoważniejszą słabością filmu okazuje się metraż. Poszczególne sekwencje ciągną się dłużej, niż powinny, przez co opowieść miejscami traci dynamikę i rozmywa swoje najlepsze akcenty. To może być efekt decyzji podjętych na etapie postprodukcji albo zbyt dużego przywiązania reżysera do każdego elementu własnej koncepcji. Ta historia zyskałaby wyraźnie więcej, gdyby została zamknięta w bardziej skupionej, ciaśniej poprowadzonej formie.

 


Baw się dobrze i przeżyj” oferuje ciekawą i niepokojąco bliską wizję przyszłości, a akcję prowadzi sprawnie. Film osłabia jednak zbyt długi metraż.


 

Atuty:
  • tematyka uzależnienia od smartfonów i zagrożeń AI

  • mocny punkt wyjścia

  • aktualny temat

  • klimat komediodramatu z nutą science fiction

  • ekscentryczni bohaterowie

  • lekki humor równoważący poważniejszy temat

  • sprawnie poprowadzona główna oś fabularna

  • odpowiednio wplatane retrospekcje

  • czytelny cel akcji

  • przystępna forma

  • reżyserska energia i wyczucie widowiska

 

Mankamenty:
  • zbyt długi metraż

  • przeciągnięte sekwencje

  • miejscami rozmyty rytm opowieści

  • finałowe wybrzmienie mogłoby być mocniejsze przy zwartej formie

 

Polecane dla:
  • widzów science fiction osadzone blisko współczesności

  • fanów kina gatunkowego z ironicznym tonem

  • zainteresowanych tematami technologii, AI i mediów społecznościowych

  • ceniących ekscentryczne postacie

  • amatorów lekkiej, dynamicznej rozrywki z podszyciem niepokoju

  • lubiących filmy z wyraźnym punktem wyjścia i czytelną stawką

  • nastawionych na mieszankę humoru, napięcia i refleksji

 

 

Twórcy:
  • reżyseria: Gore Verbinski

  • scenariusz: Matthew Robinson

  • zdjęcia: James Whitaker

  • montaż: Craig Wood

  • kostiumy: Neil McClean

  • scenografia: David Brisbin

  • dekoracja wnętrz: Renate Schulz, Peter Len Wells

  • muzyka: Geoff Zanelli

  • dźwięk: Erik Aadahl, David Bach

  • obsada: Sam Rockwell, Georgia Goodman, Juno Temple, Zazie Beetz, Haley Lu Richardson, Michael Peña, Asim Chaudhry, Tom Taylor, Daniel Barnett

 

 

tytuł oryginalny: Good Luck, Have Fun, Don't Die

produkcja: Stany Zjednoczone

gatunek: komediodramat science fiction

rok: 2025

data polskiej premiery: 20 marca 2026

dystrybucja: Kino Świat

 

Obejrzany w kinie Cinema City Białołęka we wtorek 31 marca 2026 roku, o godzinie 21:50


Komentarze


Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon
bottom of page