

„Tony”: od pisarza do kucharza (ocena: 6/10 za Bourdaina)
nieoczekiwana biografia, ahagiograficzna, ale dzięki temu bliska codzienności większości widowni


„Zróbmy sobie przerwę”: dylematy restauratora (ocena: 4/10 za Zakościelnego)
ma włoski urok, ale chaotyczna narracja szybko zamienia lekką komedię w męczący seans


„Baw się dobrze i przeżyj”: przyszłość to dno (ocena: 6/10 za Verbinski)
Oferuje ciekawą i niepokojąco bliską wizję przyszłości, a akcję prowadzi sprawnie. Film osłabia jednak zbyt długi metraż.


„Left-Handed Girl. To była ręka… diabła!”: leworęczność to zło (ocena: 5/10 za Tajpej)
intryguje tytułem, ale jest propozycją jedynie dla tolerujących chaotyczny azjatycki styl opowiadania


„Drugi Akt”: w restauracji o kinie (ocena: 6/10 - za Dupieux)
oryginalna, meta-komediowa produkcja Quentina Dupieux, która skupia się na grupie aktorów przygotowujących nową produkcję filmową


„Że co? Że jak?”: American gays in Italy (ocena: 1/10 - za tłumaczenie)
skandaliczny przekaz o nieszkodliwości małżeństw homoseksualnych i dopuszczaniu adopcji dzieci, włoska ekipa ciekawsza


„Guns Up”: pod przykrywką (ocena: 5/10 - za Ricci)
Głównym problemem filmu jest jego pozorna powaga. Dopiero końcowe sceny – momentami groteskowe – przykuwają uwagę.


„Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi”: wieża Skyview (ocena: 6/10 - za monety)
Wszyscy zginiecie w makabrycznych okolicznościach!













