

„Rolling Loud. Film”: dozwolone od lat 16 (ocena: 5/10 za Wilsona)
skrajnie przegięta komedia, która tylko częściowo wykorzystuje potencjał festiwalu


„Resident Evil”: transport medyczny (ocena: 6/10 za niedojdę)
zamienia motywy zarazy i zombiaków w szaloną komedię grozy, nie odstępując kuriera na krok


„Dracula”: Radu Jude porno (ocena: 6/10 za Rumunię)
pomysłowa i bezczelna satyra, która często bawi, lecz chwilami zwyczajnie męczy


„Bogaci i martwi”: sekta ratująca świat (ocena: 6/10 za erupcję)
wyrazista satyra o poświęceniu oraz potrzebie zachowania sprawczości w rzeczywistości, której nawet majątek nie pozwala podporządkować własnym zasadom


„Dwie siostry”: przez wojenną Ukrainę (ocena: 6/10 za Charków)
To bardziej obraz polskiego konfliktu rodzinnego niż wizja konsekwencji wojny na Ukrainie. Po latach ogląda się ten obraz z innej perspektywy.


„Bez wyjścia”: utrata pracy (ocena: 4/10 za Chan-wooka)
film przerysowany, abstrakcyjny i mało angażujący. Jeśli jego celem było przede wszystkim wywołanie wstrząsu, zadanie zostało wykonane. Problem w tym, że poza prowokacją zostaje tu niewiele


„Wujowy dwór”: arystokratka (oceny: Woda 7/10, Ogień 3/10 za gagi)
Fanom absurdalnego poczucia humoru może się nawet spodobać, ale widzowie nieprzepadający za takim absurdem nie powinni oczekiwać inteligentnej rozrywki.


„Sisu: Droga do zemsty”: transport drewna ze Związku Sowieckiego (ocena: 6/10 — za Fina)
do maksimum przerysowuje kino sensacyjne, no chyba że Finowie faktycznie są aż tak odporni na obrażenia, ciosy i ostrzał


„Stan wyjątkowy”: czeski film, czeskie radio, czeski humor (ocena: 7/10 – za dźwiękowca)
absurdalna komedia ocierająca się o farsę, pełna poważnych podtekstów i inteligentnego humoru, powrót Jana Hřebejka


„Naga broń”: era VHS (ocena: 6/10 - za suchary)
Świadomie kiczowata, powtarzalna i chaotyczna, ale zrobiona z wyczuciem i wiernością oryginałowi.





















