top of page

„Dwie siostry”: przez wojenną Ukrainę (ocena: 6/10 za Charków)

  • 2 godziny temu
  • 3 minut(y) czytania
122. dzień agresji Rosji na Ukrainie.
Dwie siostry ruszają z Warszawy na Ukrainę po ciężko rannego ojca. Żeby go odnaleźć i wywieźć z kraju, muszą dotrzeć niemal pod sam front, w okolice Charkowa. Ta podróż przez teren naznaczony wojną wystawia na próbę ich relację, charakter i gotowość do podejmowania ryzyka.

Fabuła opiera się na podróży, której celem jest odnalezienie rannego ojca i sprowadzenie go do domu. Ciężar opowieści opiera się jednak na relacji między siostrami. Ich odmienne charaktery, doświadczenia i tłumione pretensje napędzają narrację. Każdy etap drogi pokazuje, jak bardzo bohaterki rozmijają się w sposobie myślenia, reagowania i oceny ryzyka.

 

Sceneria wojenna, zniszczone miasta, improwizowane posterunki i spotkania z przypadkowymi ludźmi dociskają bohaterki do ściany. Uświadamiają, jak niebezpiecznego wyzwania się podjęły. Po drodze trafiają na kolejne przeszkody i ekscentryczne postaci, a same długo sprawiają wrażenie osób, które nie rozumieją skali zagrożenia. Pchają się wręcz ku śmierci — ignorują pole minowe i fakt, że znajdują się na szczególnie ryzykownej linii frontu, zwłaszcza dla młodych, atrakcyjnych kobiet. Trudno te postacie polubić, w wielu momentach potrafią irytować, ale ich podróż z czasem naprawdę wciąga. To już obraz Ukrainy oddalony w czasie. Widać to szczególnie w relacjach z Polakami, którzy w pierwszym etapie wojny bezinteresownie nieśli pomoc ludności cywilnej. Dziś, po kilku latach konfliktu, ta percepcja może być już inna. Zarazem całość stanowi zapis konkretnego momentu historycznego.

 

Gatunkowo to mieszanka kina drogi, dramatu rodzinnego i survivalowego napięcia. Najlepiej działa wtedy, gdy relacja sióstr zderza się z chaosem wojny i z ludźmi żyjącymi na granicy strachu oraz codziennego odruchu pomocy. Oryginalność bierze się głównie z miejsca realizacji: ekran ma autentyczną fakturę świeżo zranionej przestrzeni. Czuć nawiązanie do reportażu wojennego i klasycznego kina drogi.

 

Siłę przekazu wzmacnia ekspresyjna gra aktorskiego duetu Karolina Rzepa i Diana Zamojska. Pierwsza dobrze niesie twardszy, bardziej kontrolowany rys postaci, druga wnosi nerw, zranienie i impulsywność. Między nimi jest tarcie, które porządkuje całą historię. Dialogi brzmią najlepiej w scenach spięcia i zmęczenia, słabiej wypadają w momentach, gdy scenariusz chce coś dopowiedzieć zbyt wyraźnie. Duża zasługa zdjęć Romualda Lewandowskiego: kamera z ręki daje ruch, niepokój i bliskość, a ujęcia z drogi oraz wojennych ruin mają dokumentalny ciężar. Montaż sprawnie prowadzi kolejne etapy podróży, choć w kulminacji emocje chwilami wyprzedzają rytm scen. Muzyka Piotra Komorowskiego dobrze pracuje na napięcie, miejscami zbyt mocno podbija sens. Kostiumy i scenografia trzymają realizm, bez upiększeń i bez pocztówkowego sztafażu.

 

Całość robi wrażenie przede wszystkim szczerością intencji i dobrze ustawioną osią relacji między siostrami. Najmocniej wybrzmiewa zderzenie rodzinnych ran z wojenną rzeczywistością, która momentalnie ustawia priorytety. To kino nierówne, ale żywe, potrzebne i osadzone w konkretnym doświadczeniu. Zostawia kilka naprawdę mocnych scen, choć część materiału prosiła się o większą dyscyplinę.

 

 

Dwie siostry” to bardziej obraz polskiego konfliktu rodzinnego niż wizja konsekwencji wojny na Ukrainie. Po latach ogląda się ten obraz z innej perspektywy, ale właśnie dlatego zachowuje wartość jako zapis konkretnego momentu i konkretnych emocji.

 

 

Atuty:
  • mocny punkt wyjścia

  • wysoka stawka wyprawy

  • zarysowany konflikt między siostrami

  • relacja bohaterek

  • napięcie budowane przez kolejne etapy podróży

  • autentyczna wojskowa sceneria i poczucie zagrożenia

  • dobrze uchwycony chaos przyfrontowej rzeczywistości

  • wyraziste tło społeczne i historyczne

  • kontrast między prywatnym dramatem a wojną

  • dokumentalny ciężar zdjęć

  • ekspresyjny duet aktorski

  • realistyczna scenografia i kostiumy

  • sceny zmęczenia, napięcia i wzajemnych pretensji

 

Mankamenty:
  • irytująca beztroska

  • naiwna postawa

  • karykaturalne różnice charakterologiczne

  • zbyt ekscentryczne postaci drugoplanowe

  • porzucane wątki

  • zostawia poczucie niewykorzystanego potencjału

 

Polecane dla:
  • amatorów opowieści o relacjach rodzinnych

  • wrażliwych na temat polsko-ukraińskiego doświadczenia początku wojny

  • ceniących współczesne historie osadzone blisko wojny

  • lubiących kino drogi z mocnym tłem społecznym

  • szukających emocjonalnego konfliktu

  • akceptujących drażniących bohaterów

  • lubiących surowszy, realistyczny klimat

  • ceniących ekspresyjne aktorstwo

  • zainteresowanych zapisem konkretnego momentu historycznego

 

Twórcy:
  • reżyseria, scenariusz: Łukasz Karwowski 

  • zdjęcia: Romuald Lewandowski 

  • montaż: Filip Kovčin, Karolina Nadolna, Victor Pohorielov 

  • scenografia: Maksym Dymytrenko 

  • muzyka: Piotr Komorowski 

  • dźwięk: Jacek Hamela, Katarzyna Dzida-Hamela, Ivan Haladiuk 

  • obsada: Karolina Rzepa, Diana Zamojska, Irma Vitovska, Maryna Koshkina, Oleksandr Rudynskyy, Szymon Kuśmider, Olena Kurta, Vitalina Bibliv, Mikhail Zhonin

 

produkcja: Polska, Ukraina

gatunek: dramat wojenno-rodzinny

rok: 2024

data polskiej premiery: 21 lutego 2025 roku

dystrybucja: Kino Świat

festiwale: Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni

 

Obejrzany w kinie Cinema City Sadyba Best Mall, 22 lutego 2025 roku o godzinie 19:40


Komentarze


Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon
bottom of page