

„André jest idiotą”: nowotwór jelita grubego (ocena: 7/10 za kolonoskopię)
szczery dokument o człowieku, który długo udaje, że da się przejść przez umieranie z uśmiechem


„Mortal Kombat II”: na wesoło (ocena: 6/10 za Urbana)
efektowne kino akcji, które sprawnie łączy walki, humor oraz legendę gier komputerowych


„Diabeł ubiera się u Prady 2”: stemperowana hetera (ocena: 3/10 za legacyquel)
Ma wszystkie atuty, aby stać się największym kinowym rozczarowaniem 2026 roku. Prawdziwa Miranda Priestly by na to twórcom nie pozwoliła.


„Miss Moxy. Kocia ekipa”: kotka w delegacji (ocena: 5/10 za wojaże)
Największym problemem pozostaje sposób pokazania dorosłych, sprowadzonych niemal wyłącznie do roli złych, brutalnych albo bezdusznych figur.


„Rozgrywka życia”: Red Sox (ocena: 5/10 za Duchovnego)
opowiada o trudnej relacji, na którą jedynym remedium jest wspólne umiłowanie drużyny sportowej


„Wysokie i niskie tony”: braterstwo dyrygentów (ocena: 6/10 za przeszczep)
Potencjał był większy, ale efekt końcowy nadal daje poczucie solidnej, uczciwie zrealizowanej produkcji.


„Listy sycylijskie”: sześćdziesiona (ocena: 5/10 za chrześniaka)
mają mocny punkt wyjścia, obiecujący duet aktorski i wyrazisty klimat, ale zbyt często zatrzymują się na pozie


„Przepis na morderstwo”: dziedzictwo (ocena: 6/10 za spadek)
Ma swój urok dzięki zastosowanej konwencji retrospekcji, wiarygodnemu aktorstwu i wyraźnemu dystansowi do opowiadanej historii.


„Pan Ryba”: podwodna przygoda (ocena: 5/10 za Gąsowskiego)
trafia do najmłodszych prostym przekazem, ale jako pełnoprawna animacja pozostaje produktem złożonym z gotowych klisz, pozbawionym własnej energii


„Fleak. Futrzak i ja”: niepełnosprawność (ocena: 7/10 za rehabilitację)
mądra animacja, poruszająca ważne tematy, które mogą dotknąć każdego








