

„Pan Ryba”: podwodna przygoda (ocena: 5/10 za Gąsowskiego)
trafia do najmłodszych prostym przekazem, ale jako pełnoprawna animacja pozostaje produktem złożonym z gotowych klisz, pozbawionym własnej energii


„Fleak. Futrzak i ja”: niepełnosprawność (ocena: 7/10 za rehabilitację)
mądra animacja, poruszająca ważne tematy, które mogą dotknąć każdego


„Drama”: najgorszy postępek (ocena: 7/10 za Pattinsona)
przyciąga widownię sławą dwojga aktorów, ale broni się także oryginalnym scenariuszem, napięciem i solidnym wykonaniem


„Dwie siostry”: przez wojenną Ukrainę (ocena: 6/10 za Charków)
To bardziej obraz polskiego konfliktu rodzinnego niż wizja konsekwencji wojny na Ukrainie. Po latach ogląda się ten obraz z innej perspektywy.


„Tajny agent”: włochata noga (ocena: 4/10 za Brazylię)
Nie lada wyzwanie, nawet dla wytrwanych kinomanów. Brazylia, zbrodnie i reżim wojskowy. Nominacje oscarowe tylko szkodzą


„Hopnięci”: ekologiczna Malwina (ocena: 6/10 za bobra)
Łączy dobre tempo, humor i wyrazisty świat zwierząt z treścią, która najmocniej wybrzmiewa u dorosłego widza


„Baw się dobrze i przeżyj”: przyszłość to dno (ocena: 6/10 za Verbinski)
Oferuje ciekawą i niepokojąco bliską wizję przyszłości, a akcję prowadzi sprawnie. Film osłabia jednak zbyt długi metraż.


„Oni cię zabiją”: zabójcze siostrzyczki (ocena: 6/10 za Zazie)
Najlepszy jest w krwawych, absurdalnych, ale oryginalnych scenach walk. Mocniej dopracowany scenariusz podniósłby go poziom wyżej. Jednak Rosjanie potrafią.


„Projekt Hail Mary”: astrofagi pożeracze Słońca (ocena: 8/10 za Rocky)
Ma argumenty, by wejść do ścisłej czołówki kina science fiction. Znakomite adaptacyjnie, realizacyjnie, widowisko a zarazem komedia.


„Za duży na bajki 3”: stop hejt (ocena: 6/10 za Delfinę)
dojrzewa razem z bohaterami i odnajduje ważny społecznie temat kosztem gamingowej energii oraz lekkiej formy młodzieżowej











