„Listy sycylijskie”: sześćdziesiona (ocena: 5/10 za chrześniaka)
- 30 minut temu
- 3 minut(y) czytania
Po wyjściu z więzienia były dyrektor szkoły i lokalny prominentny działacz wraca do domu, w którym wiele się zmieniło. Propozycja wydziału kryminalnego wciąga go z powrotem w świat dawnych interesów.
Akcja rozgrywa się na Sycylii na początku XXI wieku. Catello Palumbo dostaje od włoskich służb propozycję, która może przywrócić mu dawne znaczenie. Ma pomóc w dotarciu do Matteo, jednego z najgroźniejszych mafijnych bossów, a zarazem swojego chrześniaka, ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości. Z tego punktu wyjścia rodzi się gra między dwoma mężczyznami, którzy dobrze się znają i próbują wykorzystać swoje słabości. Ich kontakt opiera się na listach, sygnałach i psychologicznej presji. To opowieść o sprycie, ambicji, rodzinnych więziach oraz sycylijskim świecie układów, polityki i mafijnej władzy. Ważnym symbolem pozostaje rzeźba, rodzinny relikt przekazywany z pokolenia na pokolenie.
Film chce być szyderczy, duszny i przenikliwy. Najlepiej wypada wtedy, gdy pokazuje mafię jako teatr próżności, lokalnych układów i nadętych ambicji. Problem pojawia się wtedy, gdy za tą obserwacją ma pójść mocniejsza dramaturgia. Filmowi brakuje ciężaru, a największy kłopot tkwi w tonie. Twórcy chcą gryźć, śmieszyć i jednocześnie mówić o brudzie państwa, mafii i lokalnych układów. Ten miks często się rozjeżdża. Satyra traci ostrość, dramat nie ma dość siły, a kryminał wyhamowuje. Film potrafi błysnąć pojedynczą sceną i dialogiem, ale nie utrzymuje tej jakości.
Celnie wypada portret ludzi zakochanych we własnej legendzie. Ten świat jest mały, obrażalski, śmieszny i zepsuty do rdzenia. W tym tkwił potencjał. Twórcy zbyt długo celebrują własną przewrotność. Materiał prosił się o mocniejsze cięcia, większą bezwzględność i narrację pewniejszą celu.
Poprawnie działa duet aktorski Toni Servillo i Elio Germano. Pierwszy buduje postać śliską, wyrachowaną i fałszywie uprzejmą, drugi gra mafiosa nadętego własnym mitem, kapryśnego i groźnego. W ich starciu jest napięcie, ironia i toksyczna fascynacja. Gdy film odsuwa ich na bok, opowieść wyraźnie słabnie i zaczyna krążyć wokół dobrze znanych tropów.
Polska dystrybucja dobrze pokazuje miejsce tego filmu na rynku. Funkcjonował w obiegu studyjnym, a później trafił na platformę VOD. To naturalna ścieżka dla kina autorskiego, które opiera się na aktorstwie, klimacie i dialogu, a nie na szerokim zasięgu komercyjnym.
„Listy sycylijskie” mają mocny punkt wyjścia, obiecujący duet aktorski i wyrazisty klimat, ale zbyt często zatrzymują się na pozie. To kino sprawne, chwilami celne, jednak wyraźnie słabsze, niż obiecuje temat.
Atuty:
mocny punkt wyjścia
wyraźnie ustawiona stawka
ciekawie poprowadzona relacja
napięcie budowane przez listy, sygnały i niedopowiedzenia
sycylijski klimat
ukazany świat lokalnych układów i zależności
temat rodzinnych więzi spleciony z mafią i polityką
wyrazista symbolika rzeźby
solidna atmosfera psychologicznej rozgrywki
role Toniego Servilla i Elia Germano
poczucie brudu, wpływów i gry pozorów
wiarygodny scenograficznie i kostiumowo
Mankamenty:
chaos w narracji
nierówne tempo
wydłużanie scen
ostentacyjna symbolika
minimalizowane polityczne tło
poboczne wątki zostają tylko zaznaczone
emocjonalny chłód
pozbawione angażującej dramaturgii
zmarnowany potencjał budowy relacji rodzinnych
brak zdecydowania pomiędzy satyrą, a mrocznym kryminałem
Polecane dla:
lubiących kino mafijne
ceniących psychologiczną grę
fanów historii o układach, wpływach i lokalnej władzy
odbiorców, którzy lubią gęsty klimat i niedopowiedzenia
zainteresowanych Sycylią pokazaną od ciemniejszej strony
tych, którzy szukają filmu o rodzinie uwikłanej w władzę i zależności
publiczności lubiącej kino oparte na aktorstwie i napięciu między postaciami
akceptującym chłodny ton opowieści
Twórcy:
reżyseria, scenariusz: Fabio Grassadonia, Antonio Piazza
zdjęcia: Luca Bigazzi
montaż: Paola Freddi
scenografia: Gaspare De Pascali
dekoracja wnętrz: Brunella De Cola
kostiumy: Andrea Cavalletto
muzyka: Colapesce / Lorenzo Urciullo
dźwięk: Stefano Campus, Mirko Perri, Giulio Previ
obsada: Toni Servillo, Elio Germano, Daniela Marra, Barbora Bobuľová, Giuseppe Tantillo, Fausto Russo Alesi, Antonia Truppo, Tommaso Ragno, Betti Pedrazzi, Filippo Luna, Rosario Palazzolo, Roberto De Francesco, Vincenzo Ferrera
tytuł oryginalny: Iddu
produkcja: Włochy, Francja
gatunek: dramat rodzinno-mafijny
rok: 2024
data polskiej premiery: 19 września 2025 roku
dystrybucja: Aurora Films
festiwale: Wenecja
Obejrzany w środę 22 kwietnia 2026 roku wieczorem, w serwisie CDA












Komentarze