

„Requiem dla snu”: uzależnieni (ocena: 7/10 za Aronofsky’ego)
wymagające, bezkompromisowe kino, które bardziej uderza emocjami niż daje satysfakcję z seansu


„W piekle z Ivo”: Ivo Dimchev (ocena: 5/10 za kontrowersje)
Szkoda, że interesujący materiał nie przełożył się na równie wciągający film.


„Supergirl”: alkoholowa wersja Supermana (ocena: 7/10 za Alcock)
udane widowisko z wyrazistą bohaterką, dużą dawką humoru, psem Krypto oraz całą plejadą drugoplanowych dziwnych stworzeń egzystujących jak normalni ludzie


„Mamma Mia!”: wesele w rytmie przebojów (ocena: 6/10 za Abbę)
wywołuje uśmiech dzięki muzyce oraz pozytywnej energii


„Gdyby nie ty”: pizza z ananasem (ocena: 5/10 za Hoover)
jako adaptacja wciągającej powieści wypada wyraźnie słabiej, oferując emocje w wersji uproszczonej i zbyt chaotycznej


„Wrócicie do siebie”: świętować rozstanie (ocena: 4/10 za rozwód)
opiera się na jednym założeniu, które nie otrzymuje równie mocnego rozwinięcia, temperatura emocjonalna utrzymuje się na zbyt niskim poziomie


„Straszny film”: Oszukaj przeznaczenie i Uciekaj! w Tuesday z Krzykiem, Smilem oraz M3GAN przed Więzami Krwi i Substancją Grzeszników (ocena: 5/10 za parodię)
Poza rozpoznawaniem tytułów, scenariusz odsłania powtarzalność żartów i ograniczony zestaw pomysłów


„Drugie życie”: futbol kontra dom opieki (ocena: 8/10 za Tanger)
prosty, a porywający dramat obyczajowy z wybitną rolą Carmen Maury, zostawia widza z refleksją, że na nowe początki zawsze można znaleźć miejsce


„Niezwykły chłopak”: autystyczny Mozart (ocena: 6/10 za Wolfganga)
Wzruszający dramat familijny o relacji ojca z synem. Przewidywalność ustępuje miejsca szczerości, muzyce oraz emocjom.


„Drzewo magii”: bez zasięgu (ocena: 7/10 za pomidory)
Dostarcza ciepłej, kolorowej rozrywki dla całej rodziny. Baśniowy klimat wraz z sympatycznymi bohaterami buduje przygodę pełną uroku.









