

„Kopnęłabym cię, gdybym mogła”: matka cierpiąca (ocena: 5/10 za sufit)
trudny, pełen wyzwań dla widza i niejednoznaczny interpretacyjnie, ogląda się bez przyjemności, ale za to pozostaje w pamięci


„Wartość sentymentalna”: traumy przeszłości (ocena: 5/10 za Triera)
Opowiada o rodzinnych traumach i potrzebie bliskości. Problem w tym, że sama historia okazuje się zbyt powszechna, by poruszyć naprawdę


„Lesbijska księżniczka z kosmosu”: Uciskani Biali Heterobcy (ocena: 6/10 za queer)
Zrywa z postrzeganiem bohaterów filmów animowanych, ukazując przekaz zarezerwowany dla widza dorosłego. Energetyczna, queerowa animacja łączy dowcip z poważnymi zagadnieniami.


„Powrót do Silent Hill”: mary z tęsknoty za Mary (ocena: 5/10 za popiół)
nie jest tak słaby jak go malują, chociaż rozterki malarza większego sensu nie mają


„Grafted”: Substancja z Nowej Zelandii (ocena 5/10 za przeszczep)
substancja poprawiająca urodę


„Naznaczeni”: zakochana Sydney Taylor (ocena 6/10 za murale)
mural na Walentynki


"Dahomej”: głos uwięzionych dzieł sztuki (ocena: 5/10 za Benin)
Francuzi to złodzieje


"Strange Darling”: seryjny morderca (?) w Oregonie (ocena: 7/10 – za niechronologiczność)
niechronologiczna narracja


"The Royal Hotel” – wakacyjne kelnerki (ocena: 4/10 – za Australię)
niszowe kino, z feministycznych podtekstem, na multipleksowych salonach












