top of page

„Normal”: Ulysses – szeryf rotacyjny (ocena: 6/10 za Minnesotę)

  • 1 godzinę temu
  • 2 minut(y) czytania
Zostawić miasteczko tak normalne, jakim się je zastało.
Azjatycka sekwencja początkowa sugeruje, że za pozornie prostą historią kryje się szersza sieć interesów. Akcja płynnie przenosi się do małego amerykańskiego miasteczka w Minnesocie, gdzie nowy szeryf Ulysses obejmuje służbę w miejscu wyglądającym na odcięte od większego świata.

To kino, które po uśpieniu czujności przynosi radykalną zmianę gatunkową. Pierwsza część buduje obraz tytułowej normalności miasteczka i mieszkającej tam społeczności. Protagonista dostaje proste zadania do wykonania, a sam scenariusz wydaje się mało intrygujący. Taki stan utrzymuje się do momentu napadu na bank, który odsłania zupełnie niespodziewaną rzeczywistość.

 

Narracja przechodzi od małomiasteczkowego obrazu do krwawej jatki. Sceny strzelanin mają energię, czytelny rytm i czarny humor. Przemoc bywa przesadzona, lecz pasuje do komiksowego tonu. Konstrukcja drugiej połowy zbyt radykalnie jednak niweczy wypracowaną kameralność. Gdy tajemnica zostaje odsłonięta, opowieść traci część napięcia i staje się prostym filmem sensacyjnym.

 

Bob Odenkirk w głównej roli wykorzystuje swój ekranowy wizerunek zwykłego faceta wrzuconego w sytuację, która szybko przerasta spokojny rytm prowincji. Ulysses w jego wykonaniu ma wewnętrzny opór człowieka, który woli działać po cichu, ale potrafi wejść w konflikt. Aktor opiera rolę na spojrzeniu, krótkiej reakcji i narastającej irytacji. Dzięki temu wypada wiarygodnie zarówno w scenach rutynowej służby, jak i wtedy, gdy akcja gwałtownie skręca w stronę kina sensacyjnego.

 

Produkcja działa jako przewrotny thriller, który z pozornej przeciętności wydobywa przemoc, paranoję i czarny humor. Sprawnie buduje kontrast między senną prowincją a gwałtownym chaosem po punkcie zwrotnym. Ogląda się z przyjemnością, chociaż po seansie niewiele zostaje.

 

 

Normal” ukazuje małomiasteczkową społeczność odbiegającą od normalności tak bardzo, jak tylko można. Z kameralnego kina przeistacza się w szaloną sensację z domieszką czarnego humoru.

 

 

Atuty:
  • zaskakująca zmiana gatunkowa

  • kontrast między spokojem miasteczka a chaosem

  • czarny humor

  • energia scen akcji

  • obraz małomiasteczkowych powiązań

  • wyrazista rola Odenkirka

  • krajobrazy Minnesoty

  • czytelny montaż

 

Mankamenty:
  • zbyt radykalne przejście gatunkowe

  • brak pomysłu na rozszerzenie kina sensacyjnego w drugiej połowie

  • uproszczenia scenariuszowe

  • szablonowe

  • mało angażujące

  • minimalizowany drugi plan

 

Polecane dla:
  • sympatyków małomiasteczkowych thrillerów

  • oczekujących tematyki ukrytych lokalnych układach

  • amatorów kina sensacyjnego

  • lubiących gatunkowe wolty

  • koneserów czarnego humoru

  • ceniących szybkie tempo

  • fanów Boba Odenkirka

  • policjantów, burmistrzów i członków azjatyckich grup przestępczych

 

 

Twórcy:
  • reżyseria: Ben Wheatley

  • scenariusz: Derek Kolstad

  • zdjęcia: Armando Salas

  • montaż: Jonathan Amos

  • scenografia: Jean-Andre Carriere

  • dekoracja wnętrz: David Gruer, Destiny Odway

  • kostiumy: Heather Neale

  • muzyka: Harry Gregson-Williams, Ryder McNair

  • dźwięk: Martin Pavey, Trino Madriz

  • obsada: Bob Odenkirk, Henry Winkler, Lena Headey, Ryan Allen, Billy MacLellan, Brendan Fletcher, Reena Jolly, Peter Shinkoda, Jess McLeod

 


produkcja: Stany Zjednoczone

gatunek: komediodramat sensacyjny

rok: 2025

data polskiej premiery: 24 kwietnia 2026 roku

dystrybucja: M2 Films

festiwale: Toronto

 

Obejrzany we wtorek 5 maja 2026 roku o godzinie 20:30, w kinie Cinema City Galeria Północna


Komentarze


Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon
bottom of page