

„Nie patrz w dół”: wieża telewizyjna (ocena: 6/10 za wysokość)
w pełni wykorzystuje lęk wysokości, choć logika zachowań bohaterek chwilami budzi większe emocje


„W ukryciu”: Paryż 1968 (ocena: 4/10 za skrytkę)
rodzinny mikrokosmos przegrywa przez przeładowanie materiału i płytkie ujęcie traumy


„Młodsza siostra”: piłkarka-lesbijka wobec islamu (ocena: 6/10 za Melliti)
szczery dramat o muzułmańskiej piłkarce-lesbijce, który przyciąga wyrazistą rolą główną


„Spa Weekend”: przyjaciółki (ocena: 5/10 za kozy)
Solidny potencjał komediowy, a nawet dramatyczny, ale ważniejsze okazały się głupie gagi i żenujący poziom humoru


„Księga pustyni”: wychowany przez strusie (ocena: 7/10 za Saharę)
łączy niezwykły los człowieka z pięknem Sahary i szacunkiem wobec zwierząt


„Sunny Dancer”: obóz dla Rakowiczów (ocena: 5/10 za muzykę)
opowieść o dorastaniu, którą wyróżnia świetna muzyka, lecz osłabiają banalny humor, schematyczność oraz nierówny ton


„Zróbmy sobie przerwę”: dylematy restauratora (ocena: 4/10 za Zakościelnego)
ma włoski urok, ale chaotyczna narracja szybko zamienia lekką komedię w męczący seans


„Księżyc to mój ojciec”: czas przełomu (ocena: 6/10 za Gruzję)
pozostaje sugestywnym dramatem o trudnej więzi, którego górskie zdjęcia rekompensują problemy z rytmem


„Dracula”: Radu Jude porno (ocena: 6/10 za Rumunię)
pomysłowa i bezczelna satyra, która często bawi, lecz chwilami zwyczajnie męczy


„Ice Cream Man”: uwaga na dzieci (ocena: 6/10 za lodziarza)
ma własny pomysł i warto przetrwać brutalne fragmenty, aby zobaczyć jego przewrotną zabawę konwencją






