

„Akademia złoczyńców”: córka superbohaterki (ocena: 3/10 za IJustWantToBeCool)
szkodliwa familijna farsa, która pod superbohaterską parodią serwuje prymitywny humor bez wyczucia


„Totalna magia 2”: a klątwa trwa (ocena: 5/10 za czary)
ciągnie się za długo, ale Kidman i Bullock wyglądają niemal jak 28 lat temu – jakieś czary jednak zadziałały


„Ma to sens”: pracownik miesiąca (ocena: 6/10 za neuroatypowość)
zostawia po seansie sporo ciepła, choć gwałtowne zmiany nastroju odbierają mu część uroku


„Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego”: Pan Bóg, glejak i ja (ocena: 7/10 za hospicjum)
obraz duchownego, którego wiara przekłada się na służbę innym


„Resident Evil”: transport medyczny (ocena: 6/10 za niedojdę)
zamienia motywy zarazy i zombiaków w szaloną komedię grozy, nie odstępując kuriera na krok


„100 dni: Misja Zeus”: walka z klimatem (ocena: 4/10 za Kapsla)
próbuje uzasadnić swoje powstanie nowymi rozwiązaniami, lecz chaotyczna fabuła szybko zamienia te ambicje w męczący seans, któremu dodatkowo szkodzi amatorska gra młodej obsady


„500 mil”: bracia do Irlandii (ocena: 6/10 za wcześniaka)
wykorzystuje formułę kina drogi w rodzinnym dramacie, którego sens pogłębia cierpliwie prowadzony suspens


„Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma”: Mała Śmierć (ocena: 5/10 za meta)
opiera się na interesującym pomyśle, lecz nadmiar psychoseksualnych interpretacji osłabia jego siłę


„Nie patrz w dół”: wieża telewizyjna (ocena: 6/10 za wysokość)
w pełni wykorzystuje lęk wysokości, choć logika zachowań bohaterek chwilami budzi większe emocje


„W ukryciu”: Paryż 1968 (ocena: 4/10 za skrytkę)
rodzinny mikrokosmos przegrywa przez przeładowanie materiału i płytkie ujęcie traumy





















