

„Gdyby nie ty”: pizza z ananasem (ocena: 5/10 za Hoover)
jako adaptacja wciągającej powieści wypada wyraźnie słabiej, oferując emocje w wersji uproszczonej i zbyt chaotycznej


„Wrócicie do siebie”: świętować rozstanie (ocena: 4/10 za rozwód)
opiera się na jednym założeniu, które nie otrzymuje równie mocnego rozwinięcia, temperatura emocjonalna utrzymuje się na zbyt niskim poziomie


„Druga Furioza”: ustawka z siekierami (ocena: 6/10 za awanturę)
dostarcza emocji, tempa oraz charakterystycznego klimatu stadionowej subkultury. Efektowność wygrywa jednak z realizmem, przez co historia traci część swojej siły


„Straszny film”: Oszukaj przeznaczenie i Uciekaj! w Tuesday z Krzykiem, Smilem oraz M3GAN przed Więzami Krwi i Substancją Grzeszników (ocena: 5/10 za parodię)
Poza rozpoznawaniem tytułów, scenariusz odsłania powtarzalność żartów i ograniczony zestaw pomysłów


„Drugie życie”: futbol kontra dom opieki (ocena: 8/10 za Tanger)
prosty, a porywający dramat obyczajowy z wybitną rolą Carmen Maury, zostawia widza z refleksją, że na nowe początki zawsze można znaleźć miejsce


„Kill Bill: The Whole Bloody Affair”: klasyk kina zemsty (ocena: 8/10 za Tarantino)
Najlepszy sposób na spotkanie z jednym z najwybitniejszych projektów Tarantino. Dwa filmy złożone w jedną, mocniejszą i pełniejszą całość.


„Sny o słoniach”: zagrożony gatunek (ocena: 6/10 za Herzoga)
Herzog wciąż potrafi zamieniać dokument w fascynującą podróż przez ludzką wyobraźnię. Stawia w centrum marzenia oraz potrzebę dotknięcia tajemnicy


„Jutro będę odważny”: zakochany nastolatek (ocena: 6/10 za Karla)
empatyczny film o pierwszym uczuciu, nieśmiałości oraz budowaniu pewności siebie, forma współgra z autentycznością bohaterów


„Niezwykły chłopak”: autystyczny Mozart (ocena: 6/10 za Wolfganga)
Wzruszający dramat familijny o relacji ojca z synem. Przewidywalność ustępuje miejsca szczerości, muzyce oraz emocjom.


„Zawodowcy”: Jak odzyskać miliard dolarów (ocena: 6/10 za Ritchiego)
Szalone tempo, efektowna obsada, piękne krajobrazy i wiele pomysłowych scen. W trakcie oglądania coraz mocniej czuć jednak scenariuszowy fałsz.











