

„Gorzkie święta”: wara od Almodóvara (ocena: 6/10 za scenopisarstwo)
autoironiczne spojrzenie Pedra Almodóvara na własną sztukę w późnym etapie kariery


„Marsupilami”: przemyt zwierzaka (ocena: 4/10 za animatronikę)
marnuje urok tytułowego stworka na humor schodzący poniżej pasa


„Kura”: niesamowite przygody drobiu (ocena: 6/10 za dziobanie)
wykorzystuje zwierzęcą perspektywę do pokazania brutalnej walki o przetrwanie w świecie podporządkowanym bezwzględnej sile


„Obcy”: Ozon adaptuje Camusa (ocena: 6/10 za Algier)
François Ozon wydobywa wiele z pierwowzoru Alberta Camusa, odczytując kolonialne napięcia z dzisiejszej perspektywy


„Luna i rozgadana świnka”: magiczne pióro (ocena: 5/10 za Zderzaka)
Zachowawcza konstrukcja fabuły ogranicza jej siłę. Antagoniści są zarysowani grubą kreską, dlatego konflikt traci złożoność. Temat odpowiedzialnego traktowania natury podano bardzo dosłownie.


„Powiedz mi, co czujesz”: skup łez (ocena: 6/10 za artystę)
przekłada autentyczne inspiracje na portret związku uczuciowego, w którym cielesność wysuwa się na pierwszy plan


„Lalka”: wierna adaptacja (ocena: 6/10 za Dorocińskiego)
Udane przeniesienie na duży ekran istoty powieści Prusa. Brawa po seansie potwierdzają oczekiwania widowni.


„Rocky Horror Picture Show”: noc w zamku (ocena: 6/10 za Curry’ego)
pozostaje kultowym doświadczeniem dla widowni znającej niemal na pamięć dialogi, gesty i piosenki


„Pretty Woman”: Julia Roberts (ocena: 6/10 za prostytutkę)
pozostaje klasyczną komedią romantyczną, którą Julia Roberts wynosi ponad prosty hollywoodzki schemat


„Totalna magia”: siostry czarownice (ocena: 6/10 za klątwę)
Urok głównego duetu przetrwał próbę czasu lepiej niż fabuła. Czerpie siłę z obsady i nastroju, lecz scenariusz nie upaja.





















