„Wartość sentymentalna”: traumy przeszłości (ocena: 5/10 za Triera)
- 2 godziny temu
- 3 minut(y) czytania
Dwie siostry, Nora i Agnes, po latach znów muszą zmierzyć się z ojcem, dawniej znanym reżyserem Gustavem. Mężczyzna wraca z propozycją: chce obsadzić Norę w swoim nowym filmie. Kiedy córka odmawia, do gry wchodzi młoda gwiazda z Ameryki i rodzinne napięcia tylko rosną.
Dramat z domieszką komedii o rodzinie, która od dawna nosi w sobie stary uraz. Opiera się na relacjach między bohaterami. Najmocniejszy jest w scenach rozmów, pretensji, przemilczeń i rodzinnych spotkań, w których od razu czuć, że każdy nosi tu coś niewyjaśnionego. Widz dostaje historię spokojną, ale gęstą od emocji. Nie ma wielkich fajerwerków, a fabuła jest fragmentaryczna. Są za to dobrze napisane postacie i napięcie, które bierze się z tego, że nikt w tej rodzinie nie mówi wszystkiego wprost.
Problem polega na tym, że cudze traumy nie zawsze okazują się wystarczająco interesujące. Ojciec jest trudny, córki poranione, relacje napięte, ale to wszystko zostało podane w sposób chłodny i dość zdystansowany. Widz ma rozumieć ich ból, tylko że samo rozumienie to za mało. Żeby taki dramat działał, bohaterowie muszą przyciągać. Tutaj ich los pozostaje obojętny.
Tempo jest spokojne: to kino o rozmowach, emocjach i rodzinnych pęknięciach, a nie o nagłych zwrotach akcji. Jeśli ktoś lubi filmy, w których ważniejsze są bohaterki i bohaterowie niż sama intryga, dostanie tu bardzo solidne kino. Jeśli ktoś oczekuje szybkiego tempa i mocnych wydarzeń co kilka minut, może się odbić. Ale nawet dla cierpliwszego widza ten film potrafi okazać się skrajnie ospały. Zbyt długie sceny, epatowanie ciszą i mało zajmująca obserwacja bohaterów mogą zanudzić.
Rodzinny dramat miesza się z procesem tworzenia filmu. Ojciec to reżyser, który nie potrafi naprawić relacji z córkami zwykłą rozmową. Ucieka do swojej profesji, proponując córce, poważanej aktorce, napisany pod nią scenariusz. Kino staje się narzędziem kontroli, formą nacisku i sposobem porządkowania rodzinnego chaosu pod potrzeby ojca. Jedynym językiem, którym potrafi się posługiwać, bo w relacjach rodzinnych najwyraźniej się pogubił. Powrót do dzieciństwa, gdy jedna z córek zagrała w jego filmie, jeszcze przed wydarzeniem, które naznaczyło ich relacje. To działanie niczego już nie naprawia, bo między bohaterami narosło zbyt wiele dawnych urazów. Jakby na przekór najlepiej w całym filmie wypada epizod z udziałem znanej aktorki, która nie daje sobie rady ze scenariuszem napisanym pod kogoś innego.
Siłą jest aktorstwo. Stellan Skarsgård gra ojca w sposób bardzo wyrazisty: to człowiek jednocześnie charyzmatyczny, męczący i trudny do rozszyfrowania. Renate Reinsve daje filmowi środek ciężkości, bo jej Nora nie jest tylko skrzywdzoną córką, ale osobą, która próbuje utrzymać własne życie w ryzach. Dzięki temu historia trzyma uwagę nawet wtedy, gdy akcja zwalnia. Trzy nominacje oscarowe są formą docenienia najważniejszych ról. Wydaje się jednak, że łatka kina oscarowego i łącznie dziewięć nominacji mogą filmowi bardziej zaszkodzić, bo przyciągną widzów, którzy oczekują bardziej dynamicznych produkcji.
„Wartość sentymentalna” opowiada o rodzinnych traumach i potrzebie bliskości. Problem w tym, że sama historia okazuje się zbyt powszechna, by poruszyć naprawdę.
Atuty:
rodzinne traumy
motyw ojca-reżysera, córki-aktorki
napięcie między sztuką a życiem
wyraźny temat emocjonalny
dobrze zarysowana trauma rodzinna
aktorski ciężar głównych ról
wątek zawodowej zależności
nominacje oscarowe
Mankamenty:
mało angażujące
ospałe tempo
rozwleczone sceny
bohaterowie trudni do polubienia
stare urazy wałkowane zbyt długo
zbyt mała stawka w części scen
artystyczna powaga bez odpowiedniej siły
Polecane dla:
lubiących dramaty rodzinne
fanów historii o trudnych relacjach
zainteresowanych środowiskiem filmowym
cierpliwych widzów
ceniących spokojne tempo
widzów kina festiwalowego
Twórcy:
reżyseria: Joachim Trier
scenariusz: Joachim Trier, Eskil Vogt
zdjęcia: Kasper Tuxen
montaż: Olivier Bugge Coutté
muzyka: Hania Rani
scenografia: Jørgen Stangebye Larsen
kostiumy: Ellen Dæhli Ystehede
dźwięk: Gisle Tveito, Helge Bodøgaard
obsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning, Anders Danielsen Lie, Jesper Christiansen, Lena Endre, Cory Michael Smith, Catherine Cohen
tytuł oryginalny: Affeksjonsverdi
produkcja: Dania, Francja, Niemcy, Norwegia, Szwecja
gatunek: dramat rodzinno-filmowy
rok: 2025
data polskiej premiery: 27 lutego 2026 roku
dystrybucja: M2 Films
festiwale: Cannes, Toronto
Obejrzany w kinie Cinema City Białołęka, w sobotę 7 marca 2026 roku, o godzinie 14:20.












Komentarze