

„Błogosławieństwo ziemi”: od jaskini do elektryczności (ocena: 7/10 za Hamsuna)
wciągająca epopeja rodzinna, której rozmach chwilami osłabia nierówne tempo


„W tym kraju nie ma dobrych mężczyzn”: ewakuacja z Kabulu (ocena: 7/10 za operatorkę)
przeradza kobiecą walkę o samodzielność w obraz ewakuacji Kabulu w 2021 roku


„Wszystkie życia mojego ojca”: szpieg wielu ojców (ocena: 5/10 za Hallstrøma)
zamienia intrygującą tajemnicę w mało angażujące rodzinne śledztwo, pasja syna napędza poszukiwania, lecz rzadko przekłada się na emocje widza


„Jej piekło”: neonowa erotyka (ocena: 4/10 za NWR)
piękna wizualnie wydmuszka skrywająca fabularną pustkę, hipnotyczny początek kończy się chaotycznym, tandetnym widowiskiem


„Wielki Łuk”: duński architekt (ocena: 5/10 za Sześcian)
imponuje tematem oraz architektonicznym rozmachem, lecz zbyt rzadko angażuje emocjonalnie, film przede wszystkim dla koneserów architektury


„Orły Republiki”: aktor na pasku polityki (ocena: 6/10 za Egipt)
oferują interesującą refleksję o związkach kultury z polityką, mocne aktorstwo oraz trafne obserwacje społeczne rekompensują spokojne tempo


„Lis i różowy księżyc”: ucieczka w animację (ocena: 6/10 za Sorayę)
przejmujący dokument o sztuce jako formie ucieczki i o losie kobiet, surowa forma uzupełniona animacjami robi wrażenie


„Wartość sentymentalna”: traumy przeszłości (ocena: 5/10 za Triera)
Opowiada o rodzinnych traumach i potrzebie bliskości. Problem w tym, że sama historia okazuje się zbyt powszechna, by poruszyć naprawdę


„Greenland 2”: Ucieczka z Grenlandii (ocena: 5/10 za Butlera)
jedna z bardziej niepotrzebnych filmowych kontynuacji w historii ludzkości, która współcześnie również ma Grenlandię w centrum zainteresowania


„Ostatni wiking”: reaktywacja The Beatles (ocena: 6/10 – za Jensena)
kino, które pokazuje, że nawet jeśli świat traci rozum, wciąż można się z niego śmiać – najlepiej przy dźwiękach The Beatles





















