top of page

„Wpatrując się w słońce”: sto lat kobiet (ocena: 3/10 za Altmark)

  • 13 minut temu
  • 3 minut(y) czytania
Jedno gospodarstwo, różne epoki i losy kobiet.
Alma, Erika, Angelika i Lenka żyją w innych dekadach, ale łączy je to samo miejsce i podobny ciężar doświadczeń.

Niemiecka reżyserka Mascha Schilinski buduje historię z urywków, skojarzeń i obrazów, swobodnie przeskakując między czasami oraz bohaterkami. To oryginalna formuła, ale misterna konstrukcja skrywa opowieść chłodną i zupełnie nieangażującą. Taka narracja oparta na niedopowiedzeniach traci siłę przekazu. Portret kobiet z różnych epok zamienia się w hermetyczną układankę, która pozostaje obojętna. Brak wyraźnie poprowadzonej fabuły szybko odbiera tej historii ciężar i atrakcyjność. To jeden z tych filmów, które lepiej znać przed seansem niż odkrywać w trakcie oglądania, bo swobodne przeskoki między wątkami oraz epokami błyskawicznie rodzą zniechęcenie, a monotonia pojawia się szybciej niż realne zaangażowanie.

 

  • Alma to dziewczynka z początku XX wieku, wychowywana w surowym domu. Jej świat wiąże się ze śmiercią, żałobą i wojennym lękiem. Ważną figurą pozostaje brat Fritz, okaleczony po wojnie.

  • Erika żyje w latach 40. To nastolatka zawieszona między ciekawością ciała, lękiem i fascynacją cierpieniem. Jej wątek najmocniej odsłania, jak dojrzewanie zostaje skażone przez przemoc, tabu i rodzinne milczenie.

  • Angelika funkcjonuje w latach 80., w realiach NRD. Wnosi rys buntu i seksualnego przebudzenia, ale także ona zostaje wpisana w ten sam porządek kontroli, napięcia i przemocy.

  • Lenka jest współczesna. Jej obecność domyka całą konstrukcję, pokazując, że przeszłość nadal osiada w miejscu, obrazach i relacjach.

 

Schilinski buduje opowieść o kobiecym losie wpisanym w miejsce, ciało i pamięć, ale tej koncepcji brakuje przejrzystości oraz emocjonalnej siły. Powracające motywy śmierci, przemocy, dojrzewania i pożądania tworzą gęsty klimat, jednak całość grzęźnie w formalnej manierze. W pamięci zostają pojedyncze obrazy, a nie pełnokrwiste postaci czy przejmujący dramat. Najbardziej odrzuca sekwencja finałowa, zbytecznie przedłużana, nie wykorzystująca dobrych okazji do zakończenia dużo wcześniej.

 

Tytuł krążył przede wszystkim po festiwalach. Pokaz w Cannes zakończył się Nagrodą Jury, później otrzymał status niemieckiego kandydata do Oscara w kategorii międzynarodowej. W Polsce pojawił się najpierw na Tygodniu Filmu Niemieckiego, a następnie wszedł do ograniczonej dystrybucji studyjnej.

 

 

Wpatrując się w słońce” to obraz oryginalny formalnie, ale emocjonalnie niestrawny. Pozostawia chłód, monotonię i poczucie obojętności wobec losów bohaterek.


 

Atuty:
  • konstrukcja oparta na kilku epokach i jednym miejscu

  • gospodarstwo jako trwały punkt odniesienia dla historii

  • wyrazista forma

  • budowanie atmosfery przez obrazy, dźwięki i skojarzenia

  • konsekwentnie prowadzony motyw kobiecego doświadczenia wpisanego w pamięć miejsca

  • kilka zapadających w pamięć scen

  • ambicja formalna i wyraźny reżyserski charakter

  • gęsty klimat

  • odważne podejście do tematu dziedziczonej traumy

 

Mankamenty:
  • nieczytelna fabuła

  • niedopowiedzenia

  • nieczytelne przeskoki między epokami

  • monotonne tempo

  • chłód emocjonalny

  • niski poziom zaangażowania w losy bohaterek

  • przeciągnięta sekwencja finałowa

 

Polecane dla:
  • ceniących kino festiwalowe i formalne eksperymenty

  • szukających opowieści o pamięci, ciele i kobiecej historii

  • lubiących narracje niedopowiedziane

  • akceptujących powolne tempo i wysoki poziom umowności

  • publiczności nastawionej na analizowanie symboli oraz motywów

  • fanów artystycznego nurtu niemieckiej kinematografii

  • feministek

 

Twórcy:
  • reżyseria: Mascha Schilinski

  • scenariusz: Louise Peter, Mascha Schilinski

  • zdjęcia: Fabian Gamper

  • montaż: Evelyn Rack

  • muzyka: Michael Fiedler, Eike Hosenfeld

  • scenografia: Cosima Vellenzer

  • kostiumy: Sabrina Krämer

  • dźwięk: Kai Tebbel, Jürgen Schulz, Sebastian Heyser, Claudio Demel, Billie Mind

  • obsada: Hanna Heckt, Lea Drinda, Lena Urzendowsky, Laeni Geiseler, Luise Heyer, Claudia Geisler-Bading, Florian Geißelmann, Andreas Anke, Susanne Wuest, Gode Benedix

 

 

tytuł oryginalny: In die Sonne schauen

produkcja: Niemcy

gatunek: dramat feministyczno-mozaikowy

rok: 2025

data polskiej premiery: 17 kwietnia 2026 roku

dystrybucja: M2 Films

festiwale: Cannes, Tydzień Filmu Niemieckiego 2026, Energa CamerImage, Toronto, Valladolid

 

Obejrzany w poniedziałek 20 kwietnia 2026 roku o godz. 16:00 w kinie Kinoteka


Komentarze


Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon
bottom of page