

„Street Fighter. Uliczny wojownik”: Ryu i Ken (ocena: 6/10 za 1993)
przypomina klimat salonów gier z lat 90., przyciągając odważnymi kreacjami aktorek


„Debiut”: Julianne Moore musicalowo (ocena: 6/10 za Eisenberga)
Gwiazdorska obsada i przystępna musicalowa formuła tworzą bezpieczną propozycję dla szerokiej publiczności.


„Błogosławieństwo ziemi”: od jaskini do elektryczności (ocena: 7/10 za Hamsuna)
wciągająca epopeja rodzinna, której rozmach chwilami osłabia nierówne tempo


„Cudze rzeczy”: siódme, nie kradnij (ocena: 7/10 za Kwiatkowską)
konsekwentny dramat społeczny, który zasługuje na uwagę dzięki niepokojącej bohaterce i znakomitej kreacji Moniki Sabiny Kwiatkowskiej


„Przez ścianę”: miłość alfabetem Morse'a (ocena: 7/10 za Dębską)
opowiada o nietypowej, ale prawdziwej historii romantycznej, która mogła się skończyć po kilku godzinach, a przetrwała lata


„Krwawy bufet”: Hiszpania w krwawym sosie (ocena: 5/10 za chińszczyznę)
opowiada o presji emigracyjnego życia celując w makabrę


„W tym kraju nie ma dobrych mężczyzn”: ewakuacja z Kabulu (ocena: 7/10 za operatorkę)
przeradza kobiecą walkę o samodzielność w obraz ewakuacji Kabulu w 2021 roku


„Czas, który nie nadszedł”: starość Agaty Kuleszy (ocena: 6/10 za Rogowską)
przekonuje sposobem ukazania przemijania i znakomitą rolą Kuleszy


„Birthday Party”: urodziny córki (ocena: 6/10 za Dafoe)
przyciąga dekadencką atmosferą pełną śmiałej nagości, choć główny konflikt okazuje się zbyt płytki


„Obcy”: Ozon adaptuje Camusa (ocena: 6/10 za Algier)
François Ozon wydobywa wiele z pierwowzoru Alberta Camusa, odczytując kolonialne napięcia z dzisiejszej perspektywy





















