

„O czym sobie nie mówimy”: włoskie wakacje w Maroku (ocena: 6/10 za pierścionek)
Pod wakacyjną powierzchnią skrywa małżeńskie napięcia oraz moralne dylematy. Pomysłowa konstrukcja scenariusza oraz niejednoznaczny finał.


„Mamma Mia!”: wesele w rytmie przebojów (ocena: 6/10 za Abbę)
wywołuje uśmiech dzięki muzyce oraz pozytywnej energii


„Diabeł ubiera się u Prady”: apodyktyczna Meryl Streep (ocena: 7/10 za modę)
trafna analiza korporacyjnych mechanizmów, zawodowych zależności oraz ceny sukcesu


„Gdyby nie ty”: pizza z ananasem (ocena: 5/10 za Hoover)
jako adaptacja wciągającej powieści wypada wyraźnie słabiej, oferując emocje w wersji uproszczonej i zbyt chaotycznej


„Wrócicie do siebie”: świętować rozstanie (ocena: 4/10 za rozwód)
opiera się na jednym założeniu, które nie otrzymuje równie mocnego rozwinięcia, temperatura emocjonalna utrzymuje się na zbyt niskim poziomie


„Jutro będę odważny”: zakochany nastolatek (ocena: 6/10 za Karla)
empatyczny film o pierwszym uczuciu, nieśmiałości oraz budowaniu pewności siebie, forma współgra z autentycznością bohaterów


„Pasażer”: kościół Świętego Krzysztofa (ocena: 6/10 za zarysowania)
wykorzystuje prostą historię do budowania gęstego klimatu zagrożenia. To horror dosłownie „drogi”, oparty na napięciu, które z każdą sceną coraz mocniej wciska w fotele


„Obsesja”: podryw na Wierzbową Wróżkę (ocena: 6/10 za kotkę)
Z prostej historii o niespełnionym uczuciu robi nerwowy thriller o emocjonalnym oszustwie. Działa dzięki ciasnym lokacjom, ciemnym zdjęciom, precyzyjnemu dźwiękowi oraz duetowi aktorskiemu.


„Erupcja”: Warszawa miastem romantyzmu (ocena: 6/10 za wulkany)
Miłosny dryf po stolicy: kultowe restauracje i Pałac Kultury cztery razy. Nel prowadzi małą kwiaciarnię (kwiaciarenkę) w Warszawie. Po serii rozstań trzyma się pracy, lecz samotność coraz mocniej doskwiera. Jej codzienność zmienia przyjazd Bethany, dawnej znajomej podróżującej po stolicy z partnerem Robem. Spotkanie uruchamia dawne namiętności, szczególnie w kontekście koincydencji z wybuchem wulkanu. Kameralna historia miłości, która wraca w niewygodnym momencie. Scenariusz


„Romería”: rodzice biologiczni (ocena: 4/10 za AIDS)
Rozwleczony dramat rodzinny, w którym pamięć traci ekranową siłę. Brakuje emocjonalnego uderzenia. Tylko aktorka ładna.





















