

„Powiedz mi, co czujesz”: skup łez (ocena: 6/10 za artystę)
przekłada autentyczne inspiracje na portret związku uczuciowego, w którym cielesność wysuwa się na pierwszy plan


„Lalka”: wierna adaptacja (ocena: 6/10 za Dorocińskiego)
Udane przeniesienie na duży ekran istoty powieści Prusa. Brawa po seansie potwierdzają oczekiwania widowni.


„Pretty Woman”: Julia Roberts (ocena: 6/10 za prostytutkę)
pozostaje klasyczną komedią romantyczną, którą Julia Roberts wynosi ponad prosty hollywoodzki schemat


„Totalna magia”: siostry czarownice (ocena: 6/10 za klątwę)
Urok głównego duetu przetrwał próbę czasu lepiej niż fabuła. Czerpie siłę z obsady i nastroju, lecz scenariusz nie upaja.


„Lalka”: netflixowa rewolucja (ocena: 8/10 za Drzymalską)
Netflixa daje postaciom Prusa nowe życie, a otwartemu na to widzowi dostarcza autentycznych emocji


„Totalna magia 2”: a klątwa trwa (ocena: 5/10 za czary)
ciągnie się za długo, ale Kidman i Bullock wyglądają niemal jak 28 lat temu – jakieś czary jednak zadziałały


„Ma to sens”: pracownik miesiąca (ocena: 6/10 za neuroatypowość)
zostawia po seansie sporo ciepła, choć gwałtowne zmiany nastroju odbierają mu część uroku


„Niebo nad Normandią”: prognoza pogody (ocena: 6/10 za meteorologów)
odsłania mało znany aspekt II wojny światowej i pokazuje znaczenie profesjonalizmu jednostki


„Spa Weekend”: przyjaciółki (ocena: 5/10 za kozy)
Solidny potencjał komediowy, a nawet dramatyczny, ale ważniejsze okazały się głupie gagi i żenujący poziom humoru


„Zróbmy sobie przerwę”: dylematy restauratora (ocena: 4/10 za Zakościelnego)
ma włoski urok, ale chaotyczna narracja szybko zamienia lekką komedię w męczący seans





















