„Spider-Man: Całkiem nowy dzień”: w łaźni z Czarną Wdową (ocena: 6/10 za NY)
Superbohater poświęca się ochronie mieszkańców Nowego Jorku. Samotność coraz mocniej odbija się na jego codziennym życiu, a narastający stres staje się kolejnym przeciwnikiem.
Kino superbohaterskie szuka nowego kierunku. Po okresie dominacji wielkich widowisk i coraz bardziej skomplikowanych historii z multiwersum kolejne produkcje próbują odzyskać emocjonalny ciężar. Marvel również dostrzega zmęczenie widzów. Tym razem centrum opowieści stanowi człowiek, a nie kolejne zagrożenie dla całego świata.
Film koncentruje się na wewnętrznej walce Petera Parkera. Bohater mierzy się z konsekwencjami własnych decyzji. Musi pogodzić się z utratą bliskich i znaleźć drogę do odbudowania dawnych relacji. Dzięki temu produkcja zyskuje bardziej kameralny i dojrzały charakter.
Tom Holland odnajduje się w takiej formule. Kamera przez większość czasu pozostaje blisko Parkera, a dopracowana charakteryzacja pozwala odczytać emocje nawet spod maski Spider-Mana. To właśnie protagonista pozostaje osią całej opowieści.
Warstwa wizualna prezentuje wysoki poziom. Żywe kolory oraz mocny kontrast nadają filmowi charakterystyczny wygląd. Nowy Jork wygląda znakomicie i wyrasta na jednego z głównych bohaterów filmu. Dynamiczne loty między wieżowcami należą do najbardziej efektownych scen produkcji. Klimat dopełniają nietypowe napisy końcowe pokazujące zwyczajne życie mieszkańców miasta.
Twórcy potrafią zaskoczyć zmianą tonu. Scena w basenie termalnym z Jeleną Belovą opiera się na napięciu między bohaterami. Sekwencji bliżej do kina artystycznego niż klasycznego widowiska Marvela. Zwyczajna rozmowa stopniowo nabiera ciężaru, a pozornie spokojna przestrzeń staje się miejscem psychologicznej próby.
Inaczej wykorzystano Bruce’a Bannera. Bohater prowadzi zajęcia z fizyki, próbując funkcjonować z dala od dawnych konfliktów, lecz jego przemiana w Hulka przypomina o kruchej równowadze między intelektem a niekontrolowaną siłą. Ten wątek koresponduje z drogą, którą przechodzi Peter Parker. Obaj żyją z lękiem przed tym, co może uwolnić się pod wpływem presji.
Odmienne spojrzenie na walkę z przestępczością wnosi Punisher. Frank Castle kieruje się własnym kodeksem i reprezentuje zupełnie inne podejście do wymierzania sprawiedliwości. Jon Bernthal zachowuje surowość znaną z wcześniejszych występów, dlatego jego postać nie sprawia wrażenia złagodzonej na potrzeby rodzinnego widowiska. Dzięki temu staje się kontrapunktem dla typowego dla superbohaterów sposobu walki ze złem.
Słabo scenariuszowo wypada sposób poprowadzenia głównego zagrożenia. Dla widzów mało obeznanych z uniwersum zależności między kolejnymi postaciami oraz źródłami konfliktu pozostają nieczytelne. Ciekawiej wypada motyw związany z przenikaniem przez ludzkie ciała, który wnosi do filmu element niepokoju, skutecznie budując napięcie.
Liczne odniesienia do całego uniwersum Marvela są świadomym i koniecznym elementem produkcji. Film ma odpowiadać na oczekiwania fanów oraz podtrzymywać powiązania między kolejnymi tytułami. Dla widzów szukających bardziej samodzielnej opowieści taki kierunek osłabia kameralny charakter historii.
Ogromne zainteresowanie widzów pokazuje, że Spider-Man pozostaje jedną z najważniejszych postaci współczesnego kina komiksowego. Twórcy świadomie odchodzą od rozbudowanego multiwersum na rzecz bardziej osobistej historii.
„Spider-Man: Całkiem nowy dzień” szuka nowych środków wyrazu, stawiając na psychologię bohatera i wiernie oddaną lokację Nowego Jorku.
Atuty:
wewnętrzny konflikt protagonisty
kameralne aspekty
kąpiel w łaźni
motyw przenikania
rola Toma Hollanda
charakteryzacja
drobiazgowo fotografowany Nowy Jork
efektowne sceny akrobacji
żywa kolorystyka
klimatyczne napisy końcowe
stonowany humor
wersja ScreenX
Mankamenty:
mało czytelne główne zagrożenie
niewykorzystany potencjał postaci drugoplanowych
wymagana znajomości uniwersum
zbyt wiele odniesień
za mało Czarnej Wdowy
męcząco długie
Polecane dla:
fanów Spider-Mana
wyznawców Marvela
lubiących dojrzalsze kino komiksowe
miłośników Nowego Jorku
ceniących widowiskowe sceny akcji
sympatyków psychologicznych historii
oglądających blockbustery na dużym ekranie
Twórcy:
reżyseria: Destin Daniel Cretton
scenariusz: Chris McKenna, Erik Sommers, na podstawie komiksów Stana Lee i Steve’a Ditko
zdjęcia: Brett Pawlak
montaż: Nat Sanders, Gina Sansom, Harry Yoon
scenografia: Charles Wood
kostiumy: Sanja Milkovic Hays
dekoracja wnętrz: John Bush, Katie Ralph
muzyka: Michael Giacchino
dźwięk: Greg P. Russell, Doc Kane, Onnalee Blank, Chuck Michael, John Casali, Bill Higley, Luke Gibleon, Jeffrey Roy, Michael Ling
obsada: Tom Holland, Zendaya, Sadie Sink, Jacob Batalon, Jon Bernthal, Florence Pugh, Mark Ruffalo, Michael Mando, Tramell Tillman, Marvin Jones III
tytuł oryginalny: Spider-Man: Brand New Day
produkcja: Stany Zjednoczone
gatunek: superbohaterski psychologiczno-przygodowy
rok: 2026
polska premiera: 31 lipca 2026
dystrybucja: United International Pictures sp. z o.o.
Obejrzany w kinie Cinema City Mokotów w formacie ScreenX, w piątek 31 lipca 2026 roku, o godzinie 20:00












Komentarze