„W ukryciu”: Paryż 1968 (ocena: 4/10 za skrytkę)
Dziewięcioletni chłopiec trafia do paryskiego mieszkania dziadków, gdy rodzice angażują się w uliczne protesty. Zastaje kilka pokoleń krewnych, a z czasem poznaje przemilczane sprawy sprzed dekad.
Lionel Baier adaptuje autobiograficzną książkę Christophe’a Boltanskiego. Rozległy materiał zamyka w zwartej formule. Punkt wyjścia pozwala spojrzeć na polityczne przesilenie oczami dziecka. Scenariusz szybko próbuje jednak objąć zbyt wiele. Dorastanie zostaje wpisane w doświadczenie familii naznaczone Holokaustem. Żydowsko-polskie korzenie splatają się z napięciami klasowymi obecnymi w tle społecznego buntu. Poszczególne motywy pozostają jedynie zarysowane.
Chwiejny ton staje się jednym z głównych problemów produkcji. Lekka komedia o ekscentrycznych domownikach ustępuje dramatowi o wojennych przeżyciach. Slapstick osłabia wymowę bolesnych wspomnień. Trauma zostaje potraktowana zbyt skrótowo, by nabrać emocjonalnej siły. Retrospekcje z okresu okupacji pojawiają się bez przygotowania, przypominając dopiski do zasadniczej narracji. Trudniejsze treści giną w rytmie podporządkowanym kolejnym epizodom.
Dziecięce spojrzenie miało nadać świeżość Majowi ’68. Uliczna rewolta rozgrywa się głównie poza kadrem, podczas gdy lokatorzy skupiają się na własnych sporach. Wielka polityka dociera do mieszkania przez codzienne rozmowy i zachowania. Reżyser sprowadza jednak ten pomysł do pocztówkowej anegdoty o paryskiej inteligencji. Społeczna elita obserwuje wydarzenia z bezpiecznego wnętrza, przez co dystans wobec protestów osłabia napięcie. Ferment ulicy staje się dekoracją dla domowych konfliktów. Rok 1968 pozostaje przez to przede wszystkim tłem dla relacji między postaciami.
Warstwa wizualna częściowo porządkuje nagromadzenie tropów. Stylizacja czerpie z francuskiego kina końca lat 60., miejscami przywołując lekkość Nowej Fali. Scenografia buduje poczucie osobnego świata, w którym dawne przeżycia stykają się z teraźniejszością. Zamknięcie akcji w tych samych wnętrzach z czasem zaczyna męczyć widza. Rozbudowane dialogi komplikują sieć zależności i wymagają stałej koncentracji. Nostalgiczna forma maskuje chaos na krótko. Przeciążenie dramaturgiczne utrzymuje się do finału, osłabiając zaangażowanie w opowieść.
Michel Blanc gra powściągliwie, dzięki czemu postać dziadka wyróżnia się na tle bardziej ekscentrycznych krewnych. Dla aktora była to jedna z ostatnich ról przed śmiercią w październiku 2024 roku. Fragmenty z jego udziałem zyskują dodatkową wagę. Spokojna obecność Blanca łagodzi nerwowe partie. Zwykłe rozmowy wypadają naturalniej niż sceny oparte na symbolice.
Znajomość francuskiej kultury politycznej ułatwia orientację w licznych odniesieniach. Czytelnik literackiego pierwowzoru łatwiej odnajdzie się w zależnościach między krewnymi. Frankofon zainteresowany Majem ’68 może docenić lokalny koloryt. Odbiorca oczekujący zwartego komediodramatu dostaje serię gwałtownych zmian nastroju. Komediowa lekkość stale ściera się z ciężarem traumatycznej przeszłości. Film ma duże ambicje, lecz większość wątków pozostaje powierzchownym szkicem.
„W ukryciu”: rodzinny mikrokosmos przegrywa przez przeładowanie materiału i płytkie ujęcie traumy.
Atuty:
pokazanie historycznych protestów z innej perspektywy
dziecięca percepcja
nostalgia za latami 60.
rola Michela Blanca
kameralna scenografia
klimat francuskiego kina
nawiązania do Nowej Fali
Mankamenty:
przeładowany scenariusz
gwałtowne zmiany tonu
powierzchowne potraktowanie trudnych zagadnień
niezgrabne retrospekcje okupacyjne
nadmiar rodzinnych zależności
dekoracyjne wykorzystanie politycznych wydarzeń
osłabiona dramaturgia
męczące nagromadzenie odniesień
Polecane dla:
czytelników Boltanskiego
frankofonów
sympatyków francuskich komediodramatów
zainteresowanych protestami społeczno-politycznymi
śledzących kino o pamięci wojennej
lubiących wielopokoleniowe historie rodzinne
Twórcy:
reżyseria: Lionel Baier
scenariusz: Lionel Baier, Catherine Charrier; na podstawie powieści Christophe’a Boltanskiego
zdjęcia: Patrick Lindenmaier
montaż: Pauline Gaillard
scenografia: Véronique Sacrez
kostiumy: Isa Boucharlat
muzyka: Diego Baldenweg, Nora Baldenweg, Lionel Baldenweg
dźwięk: Carlo Thoss
obsada: Dominique Reymond, Michel Blanc, William Lebghil, Aurélien Gabrielli, Liliane Rovère, Ethan Chimienti, Adrien Barazzone, Larisa Faber, Gilles Privat
tytuł oryginalny: La cache
produkcja: Francja, Luksemburg, Szwajcaria
gatunek: dramat rodzinno-społeczno-polityczny
rok: 2025
data polskiej premiery: 13 czerwca 2025 roku
dystrybucja: Galapagos Films
festiwale: Berlinale
Obejrzany w serwisie CDA, poniedziałek 31 sierpnia 2026 roku wieczorem












Komentarze