

„Spider-Man: Całkiem nowy dzień”: w łaźni z Czarną Wdową (ocena: 6/10 za NY)
kino superbohaterskie potrafi szukać nowych środków wyrazu, stawiając na psychologię bohatera i znakomicie wykorzystany Nowy Jork


„Jana Nayagan”: demokratyczne Indie (ocena: 4/10 za Vijaya)
imponuje rozmachem, lecz gubi się we własnych ambicjach, dwie świetne sceny taneczne nie ratują chaotycznej fabuły


„Mi amor”: wakacje na Kanarach (ocena: 6/10 za DJ-kę)
nadrabia niedostatki scenariusza wyrazistą bohaterką i sprawnie budowanym napięciem poprzez muzykę elektroniczną


„Savage House”: kolacja z księciem i księżną (ocena: 5/10 za Glanza)
punktuje próżność, społeczne ambicje oraz mechanizmy rządzące arystokracją, lecz zabrakło większej dyscypliny narracyjnej, by ten potencjał przełożyć na równie udany film


„Megadeth: Behind the Mask”: Dave Mustaine (ocena: 5/10 za napisy)
portret Dave'a Mustaine'a oraz solidna historia zespołu


„Obsesja”: podryw na Wierzbową Wróżkę (ocena: 6/10 za kotkę)
Z prostej historii o niespełnionym uczuciu robi nerwowy thriller o emocjonalnym oszustwie. Działa dzięki ciasnym lokacjom, ciemnym zdjęciom, precyzyjnemu dźwiękowi oraz duetowi aktorskiemu.


„Pucio”: perypetie malucha (ocena: 5/10 za samolocik)
kino dla maluchów, które znają bohatera z książek, jako samodzielny film wypada przeciętnie, a rodzice solidnie się wynudzą


„Arco”: chłopiec w tęczowej pelerynie (ocena: 6/10 za przyszłość)
Animacja o samotności, technologii oraz potrzebie bliskości. Prosta fabuła zyskuje siłę dzięki emocjom, plastyce i wierze w relacje.


„Father Mother Sister Brother”: New Jersey + Dublin + Paryż (ocena: 5/10 za Rolexa)
przyciąga nazwiskiem znanego reżysera - pomimo ciekawych pomysłów przynosi więcej rozczarowania niż filmowej satysfakcji


„Rodzina do wynajęcia”: smutny Amerykanin (ocena: 6/10 za gaijina)
ma swój niezwykły urok, zarówno ze względu na opowiadane historie, jak i subtelne japońskie klimaty









