

„Luna i rozgadana świnka”: magiczne pióro (ocena: 5/10 za Zderzaka)
Zachowawcza konstrukcja fabuły ogranicza jej siłę. Antagoniści są zarysowani grubą kreską, dlatego konflikt traci złożoność. Temat odpowiedzialnego traktowania natury podano bardzo dosłownie.


„Totalna magia”: siostry czarownice (ocena: 6/10 za klątwę)
Urok głównego duetu przetrwał próbę czasu lepiej niż fabuła. Czerpie siłę z obsady i nastroju, lecz scenariusz nie upaja.


„Totalna magia 2”: a klątwa trwa (ocena: 5/10 za czary)
ciągnie się za długo, ale Kidman i Bullock wyglądają niemal jak 28 lat temu – jakieś czary jednak zadziałały


„Spider-Man: Całkiem nowy dzień”: w łaźni z Czarną Wdową (ocena: 6/10 za NY)
kino superbohaterskie potrafi szukać nowych środków wyrazu, stawiając na psychologię bohatera i znakomicie wykorzystany Nowy Jork


„Drzewo magii”: bez zasięgu (ocena: 7/10 za pomidory)
Dostarcza ciepłej, kolorowej rozrywki dla całej rodziny. Baśniowy klimat wraz z sympatycznymi bohaterami buduje przygodę pełną uroku.


„Iluzja 3”: legenda Czterech Jeźdźców (ocena: 6/10 za diament)
pokazuje, jak we współczesnym świecie manipulacji za pomocą sztucznej inteligencji coraz trudniej jest podtrzymać kunszt tradycyjnych magicznych sztuczek


„Szkoła magicznych zwierząt. Tajemnica szkolnego podwórka”: przedstawienie teatralne (ocena: 6/10 – za miłostki)
seria próbuje nawiązać do popularności dużo lepszych filmów o magicznej szkole, ale jako kino familijne dobrze się sprawdza


„Szkoła magicznych zwierząt”: ruda Ida rudy lis (ocena: 6/10 – za Rabbata)
solidne niemiecki kino familijne, z wyrazistymi bohaterami i pozytywnym przesłaniem


„Smerfy: Wielki film”: czarodziej Bezimek (ocena: 6/10 - za Razamela)
Choć zebrał sporo negatywnych opinii, jego odbiór wśród najmłodszych widzów sugeruje, że spełnia swoje przeznaczenie.


„Elfy rozrabiają”: gnom z Krakowa (ocena: 5/10 za Niemcy)
animacja bez pomysłu i tak lepsza od głupich pomysłów polskich dubbingowców









