

„Street Fighter. Uliczny wojownik”: Ryu i Ken (ocena: 6/10 za 1993)
przypomina klimat salonów gier z lat 90., przyciągając odważnymi kreacjami aktorek


„Runner”: przesyłka specjalnej troski (ocena: 6/10 za wątrobę)
sprawdza się jako szybka filmowa bzdurka z udanym duetem aktorskim


„Digger”: rzeczywistość jest teatrem (ocena: 7/10 za Iñárritu)
szalony projekt, za który twórcy słono zapłacą, lecz być może było warto


„Lalka”: perfidny chwyt marketingowy (ocena: 4/10 za maskę)
Jak ktoś się pomyli i zamiast na Dorocińskiego z Urzędowską trafi na hektolitry krwi, ten trąba.


„W sercu dziczy”: Brad i jego pies za pan brat (ocena 6/10 za Odina)
walka o przetrwanie na odludnej Alasce - pies przyćmiewa hollywoodzką gwiazdę


„Rocky Horror Picture Show”: noc w zamku (ocena: 6/10 za Curry’ego)
pozostaje kultowym doświadczeniem dla widowni znającej niemal na pamięć dialogi, gesty i piosenki


„Terminator 2: Dzień sądu”: 35. Urodziny (ocena: 8/10 za T-800)
po latach nadal imponuje pomysłem na kontynuację i reżyserską precyzją Camerona — sto lat na 35. urodziny


„Ktoś całkiem obcy”: uchodźcy z Aleppo (ocena: 8/10 za Syrię)
Powinien stać się pozycją obowiązkową dla każdego, kto zabiera głos w sprawie migracji bez znajomości perspektywy uchodźców.


„Nie patrz w dół 2”: Ramiona Diabła (ocena: 6/10 za ekspozycję)
potyka się o własny scenariusz, ale Ramiona Diabła wystarczają, by survival dostarczył solidnej dawki adrenaliny


„Spa Weekend”: przyjaciółki (ocena: 5/10 za kozy)
Solidny potencjał komediowy, a nawet dramatyczny, ale ważniejsze okazały się głupie gagi i żenujący poziom humoru





















