

„Ghost in the Shell”: człowiek w maszynie (ocena: 6/10 za cyberpunk)
może zainteresować widza spoza anime dzięki cyberpunkowemu światu, choć chłodni bohaterowie i filozoficzne dialogi ograniczają emocjonalne zaangażowanie


„Terminator 2: Dzień sądu”: 35. Urodziny (ocena: 8/10 za T-800)
po latach nadal imponuje pomysłem na kontynuację i reżyserską precyzją Camerona — sto lat na 35. urodziny


„Gwiazdozbiór Psa”: adaptacja Ridleya Scotta (ocena: 6/10 za Jaspera)
solidna adaptacja, w której Ridley Scott podporządkowuje widowisko spokojnej narracji, wykorzystując kamerowanie i muzykę


„Arco”: chłopiec w tęczowej pelerynie (ocena: 6/10 za przyszłość)
Animacja o samotności, technologii oraz potrzebie bliskości. Prosta fabuła zyskuje siłę dzięki emocjom, plastyce i wierze w relacje.


„Baw się dobrze i przeżyj”: przyszłość to dno (ocena: 6/10 za Verbinski)
Oferuje ciekawą i niepokojąco bliską wizję przyszłości, a akcję prowadzi sprawnie. Film osłabia jednak zbyt długi metraż.


„Zmartwychwstanie”: podróż po bezdrożach taśmy filmowej (ocena: 5/10 za fantasmagorię)
jest wyzwaniem nawet dla wyrobionych odbiorców eksperymentalnego kina, ale część widzów rzeczywiście się w nim zatraci


„Scarlet”: księżniczka Danii (ocena: 6/10 za zaświaty)
z czytelną fabułą pokazuje interesującą wizję zaświatów, opierając się na relacji głównych bohaterów i konsekwentnym, mroczniejszym tonie


„90 minut do wolności”: wysoki sąd AI (ocena: 6/10 za Bekmambetova)
porusza aktualne zagadnienie wykorzystania sztucznej inteligencji, szkoda, że nie poprzestaje na kameralnym charakterze


„Tron Ares”: 29 minut (ocena: 4/10 za czerwień)
zachwyca pomysłami wizualizacyjnymi, ale jest tak słaby narracyjnie, że szybko zniknął z dużych ekranów, na których można docenić obraz i dźwięk


„Uciekinier”: rok 2025 (ocena: 6/10 — za teleturniej)
Atrakcyjna sensacja, która momentami staje się satyrą na kino rozrywkowe. Wszystko byłoby dobrze, gdyby był sporo krótszy.









