„Oni cię zabiją”: zabójcze siostrzyczki (ocena: 6/10 za Zazie)
- 3 godziny temu
- 3 minut(y) czytania
Dwie siostry zostają rozdzielone po ucieczce od despotycznego ojca. Po latach spotykają się w domu, który tylko z zewnątrz sprawia wrażenie zwyczajnego miejsca.
Pierwsza scena zapowiada dramat rodzinny, skupiony wokół silnej więzi sióstr o sporej różnicy wiekowej. Akcja przenosi się dziesięć lat do przodu, gdy jedna z sióstr zostaje pokojówką w wyjątkowo osobliwym przybytku. Gdy zapowiada się na powolne budowanie napięcia, film odkrywa swoją prawdziwą naturę. Przeradza się w krwawe gore z oryginalnymi, chociaż skrajnie brutalnymi scenami walk. Szkoda tylko, że zwiastun zdradza tą rewoltę.
Ta zmiana gatunkowa okazuje się najmocniejszą kartą produkcji. Reżyser świadomie porzuca rodzinny dramat na rzecz horroru gore, który żyje z groteski, przerysowania i coraz bardziej pomysłowych scen walk. Fabuła trzyma się w ryzach i prowadzi historię do końca bez większych załamań, ale jej główną funkcją jest dostarczanie kolejnych okazji do ekranowej jatki. Motyw satanistyczny daje historii punkt zaczepienia, chociaż prosi się o mocniejsze dopracowanie. W pamięci pozostaje co najwyżej „piętro ruchania”. Więcej głębi przydałoby się także samym relacjom między postaciami, bo film ma potencjał na coś więcej niż serię efektownych starć.
W reżyserii Kirilla Sokolova, twórcy wywodzącego się z rosyjskiego kina, który po wybuchu wojny wyjechał z Rosji, najlepiej działa kontrolowany nadmiar. Lubi przemoc podaną w szerokim kadrze, praktyczne efekty i sceny akcji rozpisane z komiksową precyzją. Widać jego zamiłowanie do czarnej komedii, groteski i kina gatunkowego, ale też dużą dyscyplinę w prowadzeniu przestrzeni i choreografii. O ile w Rosji sięgał po krytykę rodzimego reżimu, o tyle tutaj ma ambicję tworzyć satyrę na życie luksusowych, zdegenerowanych elit zachodnich.
Fabuła ustępuje jednak miejsca pomysłowym, krwawym scenom, które stają się głównym napędem filmu. Odcinane kończyny, rozpryskująca się krew i coraz bardziej wymyślne sposoby zadawania bólu tworzą widowisko oparte na brutalnej przesadzie. Reżyser z pełną premedytacją wchodzi w groteskę, przerysowanie i zabawę konwencją, dzięki czemu kolejne starcia mają własny rytm, energię i wizualną wyrazistość. Ten efekt działa, ale film wyraźnie opiera się na motywach dobrze znanych z kina gore, survivalu i czarnej komedii. Widać tu rozwiązania, które u innych reżyserów miały już podobny ciężar i podobną funkcję, dlatego obok frajdy z widowiska pojawia się także wrażenie wtórności.
Podtrzymywanie zainteresowania widza jest efektem sprawnej realizacji. Montaż pozostaje oszczędny i daje scenom walk odpowiednią przejrzystość, a kamera trzyma się na tyle daleko, by pokazać pełny przebieg starć, ich rytm oraz pomysłowość kolejnych sposobów uśmiercania. Dzięki temu brutalność ma ciężar, a film nie gubi się w chaotycznym cięciu. Scenografia i kostiumy dobrze budują osobliwy klimat tego świata, podbijają jego luksusowy obraz, wzmacniając wrażenie obcowania z rzeczywistością rządzącą się pokręconymi zasadami. Aktorzy czują konwencję i grają z energią, dystansem oraz świadomością gatunkowej przesady.
Zazie Beetz dźwiga film jako pełnoprawna pierwszoplanowa bohaterka. Jej postać, była skazana wciągnięta w pułapkę satanistycznego kultu, jest niemal bez przerwy w centrum akcji. Cały seans opiera się na jej atrakcyjnej fizycznej obecności, refleksie i umiejętności utrzymania napięcia. Beetz gra z wyczuciem gatunkowej przesady, dzięki czemu film zyskuje wyrazistą przewodniczkę po krwawym chaosie, a najbardziej brutalne sceny mają odpowiednią energię i ekranową siłę. Aktorka podjęła się sporego wyzwania, trenując wiele tygodni, aby samodzielnie wystąpić w scenach dynamicznych.
„Oni cię zabiją” najlepszy jest w krwawych, absurdalnych, ale oryginalnych scenach walk. Mocniej dopracowany scenariusz podniósłby go poziom wyżej. Jednak Rosjanie potrafią.
Atuty:
oryginalne sceny walk
zabawne sposoby uśmiercania (chwilowego)
sprawna reżyseria
konkretna zmiana gatunkowa
wyrazistość bohaterów
groteskowość
wyważony montaż
ustawienie kamera w scenach akcji
scenografia
kostiumy
umiejętne użycie muzyki i dźwięku
piętro „ruchania”
Mankamenty:
zdradzający zmianę gatunku zwiastun
skrajnie krwawe
szablonowe i przewidywalne
widoczne czytelne nawiązania do podobnych filmów gatunku
scenariusz w pewnym momencie zamula
niedopracowany motyw satanistyczny
mało pomysłowy tytuł
Polecane dla:
amatorów kina gore
ciekawych szybkich zmian gatunkowych
oczekujących bezpretensjonalnej rozrywki
lubiących czarne poczucie humoru
fanów Zazie Beetz
spragnionych rosyjskiego stylu reżyserskiego
sióstr i dzieci z patologicznych rodzin
Twórcy:
reżyseria: Kirill Sokolov
scenariusz: Kirill Sokolov, Alex Litvak
zdjęcia: Isaac Bauman
montaż: Luke Doolan
kostiumy: Neil McClean
scenografia: Kirk Doman
dekoracja wnętrz: Michele Barfoot
muzyka: Carlos Rafael Rivera
dźwięk: Chris Navarro, Nico Louw, Craig Mann, Colin Rogers, Greg Crawford, Jeffrey A. Pitts, Zack Goldsborough, Duncan McRae, Brendan Roche
obsada: Zazie Beetz, Myha'la Herrold, Patricia Arquette, Tom Felton, Heather Graham, Darron Meyer, Armando Rivera, Paterson Joseph, Chris van Rensburg
tytuł oryginalny: They Will Kill You
produkcja: Stany Zjednoczone, Republika Południowej Afryki
gatunek: komediowe krwawe gore
rok: 2026
data polskiej premiery: 27 marca 2026
dystrybucja: Warner Bros. Entertainment Polska Sp. z o. o.
Obejrzany w kinie Cinema City Arkadia w poniedziałek 30 marca 2026 roku, o godzinie 21:45












Komentarze