

„Lalka”: netflixowa rewolucja (ocena: 8/10 za Drzymalską)
Netflixa daje postaciom Prusa nowe życie, a otwartemu na to widzowi dostarcza autentycznych emocji


„Pucio kocha zwierzaki”: ćwiczenia logopedyczne (ocena: 6/10 za pojazdy)
edukuje poprzez ćwiczenia logopedyczne, przyciągając najmłodszą widownię prostymi sytuacjami z życia przedszkolaka


„Psi Patrol i dinozaury”: nie wszystkie wyginęły (ocena: 6/10 za koty)
daje dzieciom efektowną kinową zabawę i rozwija znane uniwersum, choć nadal przypomina kilka połączonych odcinków


„Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu”: Din Djarin (ocena: 4/10 za Yodę)
może i zarobią po raz kolejny należne dolary, ale stanowią wielkie rozczarowanie dla fanów sagi


„SpongeBob: Klątwa pirata”: kariera marynarza (ocena: 5/10 za Bikini)
zadziała jedynie jako familijny seans albo sentymentalny powrót dla osób wychowanych na serialu


„Heweliusz” – wina kapitana (ocena 6/10 za Ułasiewicza)
solidnie zrealizowany miniserial katastroficzny, który ukazuje kulisy jednej z największych polskich tragedii i manipulacji w śledztwie


„Stranger Things” – sezon 5: pan Coto (ocena 6/10 za Holly)
wyciąga wnioski, ale nie ma zbyt wiele nowych pomysłów, za to w pełni wykorzystuje pokaźny budżet


„Stranger Things” – sezon 4: Projekt Nina (ocena 5/10 za Nancy)
przeciągnięta do granic bólu, pozbawiona logiki i sensu jazda bez trzymanki, która niweczy dotychczasowy klimat


„Stranger Things” – sezon 3: radzieckie centrum handlowe (ocena 6/10 za Ericę)
pełnymi garściami czerpie z uzyskanej popularności, wprowadzając nowe motywy i urozmaicając interakcje


„Stranger Things” – sezon 2: gdzie jest Nastka? (ocena 6/10 za Max)
na pewno nie jest gorszy od pierwszego – co samo w sobie jest sukcesem, w kilku aspektach wypada nawet lepiej










