

„Supergirl”: alkoholowa wersja Supermana (ocena: 7/10 za Alcock)
udane widowisko z wyrazistą bohaterką, dużą dawką humoru, psem Krypto oraz całą plejadą drugoplanowych dziwnych stworzeń egzystujących jak normalni ludzie


„Opowieść świąteczna”: ojciec alkoholik (ocena: 6/10 za Ronję)
jest filmem smutnym, realistycznym i życiowym, z konkretnym przekazem dla młodego widza


„Song Sung Blue”: Lightning & Thunder (ocena: 7/10 za piorun)
smutny, życiowy, pełen muzyki obraz walki z losem – o tym, jak dwoje ludzi uczy się trzymać razem, gdy wszystko wokół próbuje ich zniszczyć


„Ministranci”: Armia Niebiańskich Kominiarek (ocena: 7/10 — za debiutantów)
Unika antyklerykalizmu i komediowości na rzecz smutnej wiwisekcji ludzkich zachowań. Świetne debiuty aktorskie.


„Jeden na milion”: łamliwość kości (ocena 6/10 za autyzm)
łamliwość kości z autyzmem podlana alkoholizmem


„The Outrun”: wspomnienia młodej alkoholiczki (ocena 5/10 za Orkany)
pić czy nie pić o to jest pytanie


„Wybawienie”: matka alkoholiczka (ocena 5/10 za nawiedzenie)
dramat który chciałby być horrorem


"Demon”: braterstwo krwi (ocena: 5/10 za bydło)
australijskie braterstwo krwi


"Drużyna A(A)": terapia na gigancie (ocena: siedem setek - za konwój)
Spirytusowe kino drogi.












