top of page

„Odzyskany”: Powiśle konfesjonałem Warszawy (ocena: 6/10 za Powiśle)

  • 11 minut temu
  • 2 minut(y) czytania
Nieważne, gdzie zaczynasz, nawet jeśli w Zniczu Pruszków. Ważne, gdzie kończysz.
Młody mężczyzna uciekający przed ludźmi próbującymi odzyskać narkotykowy dług chroni się w kościelnym konfesjonale. Jako niewierzący wdaje się tam w rozmowę z duchownym.

Kwestia wiary została potraktowana bez nachalnego moralizowania. Rozmowy mają naturalny rytm, a duchowny pozostaje człowiekiem gotowym wysłuchać. Duchowe rozterki zostają osadzone w realiach wymuszonej dorosłości.

 

Z czasem centrum opowieści zajmuje relacja z bezdomnym ojcem, nadając narracji większą siłę emocjonalną. Alkoholizm zostawia głębokie ślady, więc między mężczyznami czuć tłumione pretensje. Ich spotkania pozostają szorstkie, miejscami wzruszające, a przy tym wiarygodne.

 

Filip Gurłacz dobrze oddaje zmęczenie człowieka przygniecionego odpowiedzialnością. Andrzej Mastalerz przekonująco pokazuje wstyd podszyty uporem. Wspólne sceny wiele zawdzięczają drobnym gestom i oszczędnym dialogom.

 

Dialogi należą do mocnych stron obrazu. Brzmią zwyczajnie, bez literackiego zadęcia. Trudne tematy pojawiają się w codziennych rozmowach, co dobrze współgra z kameralnym charakterem produkcji. Emocje wynikają głównie z interakcji między postaciami, a kilka scen rzeczywiście potrafi poruszyć.

 

Warszawa dodaje całości charakteru. Powiśle ze starymi kamienicami i podwórkami dobrze oddaje życiowe zawieszenie bohaterów. Surowa przestrzeń wzmacnia poczucie przytłoczenia. Ujęcia są poprawne, lecz pozostają podporządkowane aktorom oraz dialogom.

 

Słabiej wypada konstrukcja scenariusza. Początkowo istotna relacja z księdzem zostaje odsunięta, podobnie jak zagrożenie związane z narkotykowym długiem. Zmiana akcentów ma emocjonalne uzasadnienie, lecz następuje zbyt gwałtownie. Momentami pojawia się wrażenie, jakby pomiędzy gotowymi scenami zabrakło kilku łączników. Poszczególne epizody działają, lecz całość traci przez to płynność. Napięcie stopniowo słabnie, a finałowa część wyraźnie zwalnia. Przy tak dobrym punkcie wyjścia przydałaby się większa konsekwencja w prowadzeniu rozpoczętych motywów.

 

Mimo tych braków całość zachowuje szczerość i osobisty ton. Rodzinne rany oraz uzależnienie otrzymują ludzki wymiar, a Powiśle nadaje opowieści wyrazisty charakter.

 

 

„Odzyskany” porusza trudną, aktualną tematykę, a jego osadzenie na warszawskim Powiślu wzmacnia efekt.


 

Atuty:
  • współczesna tematyka społeczna

  • naturalna gra aktorska

  • przekonujące dialogi

  • kameralny ton

  • warszawskie Powiśle

  • intymny charakter historii

  • wiarygodne emocje

  • piłkarskie akcenty

 

Mankamenty:
  • nierówna konstrukcja

  • gwałtowne przejście między częściami

  • wrażenie brakujących scen

  • słabnące napięcie

  • porzucone wątki

  • zbyt nagłe domknięcie

 

Polecane dla:
  • widzów kameralnych dramatów

  • ceniących kino dialogu

  • odbiorców historii rodzinnych

  • zainteresowanych tematyką alkoholizmu i problemami współczesnego pokolenia

  • otwartych na kino o wierze

  • miłośników warszawskich lokalizacji

  • znających problem uzależnienia od strony rodzinnej

 

Twórcy:
  • reżyseria, scenariusz: Marcin Kwaśny

  • zdjęcia: Janusz Dybowski

  • muzyka: Robert Janson

  • montaż: Cezary Grzesiuk, Franciszek Karwowski

  • scenografia: Katarzyna Hencz, Natasza Kisza

  • kostiumy: Emilia Czartoryska, Joanna Walisiak-Jankowska

  • obsada: Filip Gurłacz, Andrzej Mastalerz, Maria Gładkowska, Remigiusz Jankowski, Bartosz Obuchowicz

 


produkcja: Polska

gatunek: dramat rodzinno-religijny

rok: 2026

data polskiej premiery: 14 sierpnia 2026 roku

dystrybucja: Rafael Film


 

Obejrzany w piątek 14 sierpnia 2026 roku o godzinie 14:10, w Cinema City Promenada


Komentarze


Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon
bottom of page