"Manchester by the Sea" - Massachusetts (ocena 6/10)


Tym razem na seansie był nasz ekspert od rynku amerykańskiego, więc nie ma tym razem obawy co do pomyłki: akcja filmu dzieje się w stanie Massachusetts ze stolicą w Bostonie.

Akurat tak się złożyło, że dzień przed nasza wizytą w kinie pasjonujący mecz na parkiecie tamtejszej TD Garden wygrali Portland TrailBlazers. Zresztą w samym filmie jest mały fragmencik meczu Celtics, które dostają wciry, tym razem od Dallas 104:100.

Tytuł filmu to urokliwe portowe miasteczko.


Koncentracja

To nie jest film dla nieuważnych widzów. Każda scena jest ważna, nawet jak na taką nie wygląda. Historia jest opowiada nielinearnie. Momentami trudno się w tym wszystkim połapać. aha, i nie można przysypiać, chociaż niestety szczególnie na początku wolna akcja nuży.


Fabuła

Rodzina Chandlerów. Do rodzinnych okolic wraca zmuszony sytuacją Lee - dozorca pracujący w Bostonie, w momencie śmierci brata. Ma się opiekować siostrzeńcem. Ale w przeszłości kryje się tragedia jeszcze większa.


Smutek

To film o: tragediach, przedwczesnych pożegnaniach, bólu, smutku, depresji, bezradności. Trudno nawet doszukiwać się pozytywnych aspektów. A da się to oglądać tylko dzięki znakomitej realizacji. Zdjęcia są tak urocze, że pomimo tego co się dzieje na ekranie trudno nie zauważyć, że świat jest piękny. A tym samym życie nie może być tak złe, jak to przydarza się bohaterom.


Nagrody

  • 5 nominacji do Złotych Globów: najlepszy dramat, scenariusz i reżyseria (Kenneth Lonergan), aktor pierwszoplanowy (Casey Affleck), aktorka drugoplanowa (Michelle Williams) - wygrał tylko Affleck

  • wiele innych prestiżowych nagród i wyróżnień

  • może być dużą niespodzianką Oscarową (za zdjęcia powinien zdecydowanie dostać)

Recenzje

Film ma wręcz entuzjastyczne recenzje. Nie może to dziwić (no może trochę), bo to takie kino uwielbiane przez przeintelektualizowanych pismaków. Widzowie po części pewnie te zachwyty podzielają, ale nie wszyscy. Bo to jednak kino wysmakowane, ale trudne do ogarnięcia. W zasadzie film, który może nabrać uroku dopiero przy kolejnym obejrzeniu:

  • poruszające, chwytające za gardło, z niedoścignioną kreacją Caseya Afflecka, okraszone pięknymi zdjęciami

  • dojrzały, przenikliwy i pozbawiony emocjonalnego szantażu

  • wielkie amerykańskie kino, cichy film o złamanym człowieku: mądry, przejmujący, ważny

  • znakomity scenariusz i dialogi, wybitne kreacje aktorskie, świetne zdjęcia i wiele autentycznie poruszających scen

  • z powodzeniem można łączyć ze sobą odmienne konwencje, ostro balansując na krawędzi radości i rozpaczy

  • wyznaczył w tym momencie najwyższy standard wszystkim komediodramatom, które powstaną po nim

  • angażujący emocjonalnie, momentami bardzo trudny w odbiorze, a jednocześnie bawiący do łez

  • jest jednym z najlepszych komediodramatów ostatnich lat: idealne proporcje pomiędzy komizmem a powagą zostały zachowane przez cały czas trwania filmu, który w konsekwencji zarówno śmieszy jak i wzrusza

  • są rzeczy przejmująco smutne, a mimo to piękne i inspirujące

  • niemal w całości złożony jest ze scen, które trzy czwarte hollywoodzkich reżyserów utopiłoby w montażu

Ciekawostka - w Warszawie mimo takich recenzji film jest grany praktycznie tylko w Kinotece.


Zwiastun:

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon