„Król dopalaczy”: historia Dawida B. (ocena: 5/10 za Włosoka)
- 4 dni temu
- 4 minut(y) czytania
Dawid po pobycie w Londynie wraca do Polski z odpowiednią sumą, aby rozpocząć z przyjacielem biznes w branży reklamowej. Jednak ojciec, piekarz, namawia do kontynuowania rodzinnego przedsięwzięcia.
Scenariusz splata wiele znanych historii i polskich absurdów gospodarczych. Punktem wyjścia nie jest handel dopalaczami, lecz słynna afera z koniecznością zapłaty podatku od podarowanego biednym chleba przez piekarza. W centrum wydarzeń staje młody chłopak, mało przebojowy, który ledwo się dorobił, pracując w Londynie jako barman. Po powrocie do Polski marzy o legalnym biznesie, ale życie stawia przed nim zbyt poważne wyzwanie, aby uczciwie zarabiać. Na przestrzeni kilku scen staje się wytrawnym kombinatorem, organizatorem przestępczego procederu i cwanym graczem w rozgrywkach mafijno-policyjno-politycznych. Zapewne w każdym elemencie tej historii jest ziarno inspiracji rzeczywistością, ale zestawienie tego dla jednego bohatera pozbawia całość logiki. Oczywiście nie można traktować kina, w dodatku sensacyjno-rozrywkowego, jako dokumentu wiernie oddającego historię człowieka, jednak należy wymagać elementarnej logiki. Główny bohater jest wzorowany na postaci Dawida B., łódzkiego barona dopalaczy. Nawet imię postaci i nazwę sieci sklepów pozostawiono, aby podkreślić tę inspirację. Jednak bohater filmowy nie posiada odpowiednich cech charakteru, żeby udźwignąć taki ciężar. Przez to całość w sferze wiarygodności psychologicznej pozostawia wiele do życzenia.
Film na każdym kroku przerysowuje rzeczywistość. Rozpoczyna się od sztampowego obrazu pracowniczek urzędu skarbowego. Kolejno pojawiają się skorumpowani politycy, bezradna policja, prokurator generalny uprawiający w gabinecie seks z asystentką, szemrani biznesmeni, „lodzik” jako argument w poderwaniu faceta i jako główna atrakcja: kolacja z sushi na ciele nagiej, wytatuowanej kobiety. To pasowałoby do luźnej komedii, tymczasem film stara się trzymać konwencji kina sensacyjnego. Tempo jest żwawe, ale narracja pozostaje rwana, wiele wątków drugoplanowych zostaje porzuconych, a przeskoki czasowe są mało czytelne. Bohater w jednej scenie jest bezradny, w kolejnej trzęsie miejscowych półświatkiem, a w następnej jego postępowanie prowadzi go na manowce. Nawet mało wymagający scenariuszowo widzowie kina wyczują fałsz.
Produkcja pokazuje znany mechanizm społeczny. Dopalacze są pretekstem do opowieści o ambicji, chciwości i świecie, który nagradza bezwzględność, dopóki interes przynosi pieniądze. Twórcy nie wnikają w szczegóły mechanizmu biznesu dopalaczowego, ale skupiają się bardziej na konsekwencjach szybkiego sukcesu młodego człowieka, który z przykładnego syna staje się wyzutym z zasad moralnych przestępcą. Jeżeli w ten sposób ukazano przemianę bohatera, to cały wątek o jego dobrych chęciach rodzinnych staje się zbyteczny.
Nadspodziewanie dobrze radzą sobie w tej produkcji aktorzy. Najlepiej wypada Tomasz Włosok, który mimo wielu błędów w konstrukcji postaci wypada momentami przekonująco. Dobrze wyglądają postacie kobiece, chociaż w tym przypadku największą wartością jest ich uroda. Trochę już szablonowy staje się udział znanych aktorów w rolach drugoplanowych, ale Jan Frycz pasuje jak mało kto do obrazu polskiego cwanego kryminalisty. Odnotować warto również Agnieszkę Grochowską jako premiera, bo to właśnie wówczas Donald Tusk wypowiadał wojnę handlarzom dopalaczy. Unosi się atmosfera politycznej histerii z 2010 roku. Tusk zapowiadał twardą rozprawę z handlem dopalaczami, problem stał się symbolem bezradności państwa wobec biznesu, który wyrósł na luce prawnej. W filmie ten kontekst działa istotnie, bo pokazuje, że historia bohatera nie rozgrywa się w próżni, lecz w momencie, gdy cały ten świat zaczyna chwiać się pod presją polityki, mediów i służb.
Nie sposób w trakcie seansu nie czuć zażenowania i rozczarowania. Polskie kino stać na coś lepszego. W tym przypadku widać wyraźne braki reżyserskie, proste błędy scenariuszowe, co przekłada się na brak wiarygodności. To już nie te czasy, kiedy każdy film ukazujący szemrane interesy w Polsce traktowany był jako ważny głos w społecznej dyskusji. Naprawdę przy tak trafnej obsadzie niewiele brakowało, aby sensownie poukładać fabułę i zostawić widzowi poczucie wiarygodności opowiadanej historii.
„Król dopalaczy” przynosi rozczarowanie, gdyż nie potrafi stworzyć spójnej i logicznej historii. Pokazanie polskich struktur państwowych w krzywym zwierciadle pasuje bardziej do produkcji komediowej.
Atuty:
temat oparty na głośnym procederze
osadzenie w polskich realiach
motyw awansu przestępczego
mechanizm chciwości i bezkarności
połączenie świata biznesu, polityki i półświatka
szybkie tempo
brawurowy Włosok
uroda polskich aktorek
Mankamenty:
słaba logika
mało wiarygodna konstrukcja postaci
przerysowanie świata przedstawionego
chaos narracyjny
porzucane wątki poboczne
nieczytelne przeskoki czasowe
zbyt wiele absurdów w jednej historii
sztampowe ujęcie instytucji państwa
mieszanie tonu sensacyjnego z karykaturą
brak psychologicznej wiarygodności
powierzchowne potraktowanie tematu dopalaczy
niewystarczająca reżyseria
Polecane dla:
zainteresowanych polskimi aferami i kulisami rynku dopalaczy
fanów kina sensacyjnego
odbiorców lubiących historie o przestępczym awansie
ceniących dynamiczne tempo
fanów Tomasza Włosoka
akceptujących umowność i przerysowanie
szukających lekkiego kina gangsterskiego
handlarzy prochami
polskich przestępców
policjantów
piekarzy
pracowniczek urzędów skarbowych
chemików
Twórcy:
reżyseria: Pat Howl
scenariusz: Pat Howl, Katarzyna Samson
zdjęcia: Łukasz Dziedzic
montaż: Maciej Pawliński
scenografia: Marta Skajnowska, Marta Kopylova
kostiumy: Gala Otenski
muzyka: Wojciech Urbański, Łukasz Palkiewicz
dźwięk: Konrad Błaszczyk
obsada: Tomasz Włosok, Vanessa Aleksander, Wiktoria Filus, Katarzyna Gałązka, Emma Giegżno, Robert Jarociński, Łukasz Simlat, Rafał Maćkowiak, Agnieszka Grochowska, Jan Frycz, Janusz Chabior, Grażyna Szapołowska, Marek Kalita
produkcja: Polska
gatunek: dramat sensacyjno-społeczny
rok: 2025
data polskiej premiery: 13 marca 2026 roku
dystrybucja: Monolith Films
Obejrzany w kinie Cinema City Sadyba Best Mall w piątek 13 marca 2026 roku o godzinie 18:30.












Komentarze