

„Mistyczka”: Alicja z Bogiem w głowie (ocena: 6/10 za Lenczewską)
Konwencjonalne kino religijne, ale ma atuty w postaci sprawnej narracji. Dla odbiorcy docelowego najważniejszy jest duchowy przekaz.


„Ktoś całkiem obcy”: uchodźcy z Aleppo (ocena: 8/10 za Syrię)
Powinien stać się pozycją obowiązkową dla każdego, kto zabiera głos w sprawie migracji bez znajomości perspektywy uchodźców.


„Tony”: od pisarza do kucharza (ocena: 6/10 za Bourdaina)
nieoczekiwana biografia, ahagiograficzna, ale dzięki temu bliska codzienności większości widowni


„Księga pustyni”: wychowany przez strusie (ocena: 7/10 za Saharę)
łączy niezwykły los człowieka z pięknem Sahary i szacunkiem wobec zwierząt


„Zróbmy sobie przerwę”: dylematy restauratora (ocena: 4/10 za Zakościelnego)
ma włoski urok, ale chaotyczna narracja szybko zamienia lekką komedię w męczący seans


„Vivaldi i ja”: Ospedale della Pietà (ocena: 6/10 za skrzypaczkę)
przekonuje surową formą, świetnie wykorzystaną muzyką oraz sugestywnym obrazem życia w XVIII-wiecznym weneckim sierocińcu


„Pałac Kultury. Niekochany zabytek”: PKiN jest kobietą (ocena: 7/10 za Szczakiel)
Wyważony, refleksyjny dokument, który pozwala zrozumieć złożoną historię PKiN. Największą siłę filmu stanowią ludzie oraz ich wspomnienia


„Śledząc”: Christopher Nolan (ocena: 6/10 za włamywaczy)
debiut, który udowadnia, że talent Christophera Nolana był widoczny już od pierwszego pełnego metrażu


„Minionki i straszydła”: historia kina (ocena: 5/10 za złoli)
powiela własne schematy, a motyw bezrefleksyjnej służby złoczyńcom osłabia jej walor wychowawczy


„Frankenstein”: geneza potwora (ocena: 7/10 za netflix)
widowiskowa, emocjonalna interpretacja klasycznej powieści, która zachwyca rozmachem oraz świeżym spojrzeniem na znaną historię









