top of page

„Harvest”: żniwa przemocy i własności (ocena: 4/10 za izolację)

  • 2 dni temu
  • 3 minut(y) czytania
Zamknięta społeczność i jej problemy.
W odległej, odizolowanej angielskiej wiosce utrwalony porządek życia zostaje gwałtownie naruszony, gdy do lokalnej wspólnoty wkraczają ludzie reprezentujący władzę i prywatny interes. Obserwator przybyły z zewnątrz próbuje chronić rytm codzienności mieszkańców, kiedy pojawia się pokusa podporządkowania i wywłaszczenia przy użyciu przemocy.

Film Athiny Rachel Tsangari adaptuje powieść Jima Crace’a. Opowiada o izolowanej wspólnocie, której porządek rozpada się pod naporem „cywilizacyjnego” interesu i przemocy właścicielskiej. Na poziomie deklaracji to kino o zawłaszczeniu ziemi i o tym, jak szybko wytwarzają się mechanizmy wykluczenia, gdy do wioski przychodzą ludzie i języki spoza lokalnego kręgu. W praktyce film częściej celebruje własną atmosferę niż buduje dramatyczną argumentację.

 

Największym problemem jest scenariusz (współautorstwa Joslyn Barnes), który redukuje konflikt do serii efektownych, ale powtarzalnych sytuacji: narastającej paranoi, rytualizowanej agresji, kolejnych demonstracji władzy. W konsekwencji napięcie nie tyle eskaluje, co krąży w miejscu. Film konsekwentnie odmawia widzowi punktów zaczepienia psychologicznego, a w zamian oferuje figury i gesty. To może działać w krótszej formie albo w kinie stricte alegorycznym, lecz tutaj z czasem zamienia się w monotonny rejestr „nastroju” bez realnej stawki emocjonalnej.

 

Obsada jest w dużej mierze pozostawiona sama sobie. Caleb Landry Jones gra bohatera w trybie permanentnego oszołomienia, co przez długi odcinek filmu nie ewoluuje w nic bardziej złożonego niż zestaw tików i spojrzeń. Harry Melling wypada jak nośnik tezy o klasowej dominacji, nie jak człowiek z wewnętrzną sprzecznością. Rosy McEwen, Arinzé Kene, Thalissa Teixeira i Frank Dillane dostają role rozpisane bardziej na funkcje w układance niż na pełnokrwiste relacje, przez co cała historia traci ciężar społeczny, który próbuje zadeklarować.

 

Nie da się natomiast odmówić kunsztu formalnego. Ujęcia i praca artystyczna (scenografia, kostiumy) tworzą świat lepki, brudny i malarsko „ustawiony”, z wyczuciem faktur, światła i kompozycji. Problem polega na tym, że ta jakość często przykrywa dramaturgiczną pustkę: obraz staje się celem samym w sobie, a nie narzędziem opowiadania. Miało być atrakcyjnie wizualnie, ale połowa scen dzieje się w nocy, gdy nic nie widać. Warstwa dźwiękowa bywa sugestywna, ale również ona służy raczej hipnozie niż rozwijaniu konfliktu.

 

Harvest” jawi się jako film, który myli surowość z głębią, a alegorię z diagnozą. Pozostaje imponującym pokazem konsekwencji stylistycznej, ale jako opowieść o przemocy ekonomicznej i społecznej wypada jałowo.

 

 

Atuty:
  • spójna wizja świata

  • ukazanie konfliktu społecznego

  • atmosfera odosobnienia

  • rytuały i codzienność

  • realizacja dźwięku

  • ciekawa symbolika

 

Mankamenty:
  • mało angażujący scenariusz

  • dłużyzny

  • ciemne zdjęcia

  • brak wyrazistości bohaterów

  • ospałe tempo narracji

  • nieczytelny konflikt społeczny

  • surowa forma

  • szczątkowe dialogi

  • niszowa dystrybucja

 

Polecane dla:
  • akceptujących wolniejszy rytm

  • miłośników opowieści o przemocy wpisanej w porządek społeczny

  • zainteresowanych tematem wywłaszczenia

  • poszukujących kina atmosfery

  • preferujących narracje o wspólnocie jako systemie kontroli

  • nastawionych na styl i konsekwencję formalną

  • śledzących alegorie społeczne

  • ceniących „slow cinema” i uważną obserwację detalu

  • wrażliwych na rolę dźwięku i ciszy jako narzędzi narracyjnych

  • ciekawych adaptacji literackich

  • szukających seansu, który zostawia dyskomfort

  • hodowców koni

  • rolników

 

 

Twórcy:
  • reżyseria: Athina Rachel Tsangari

  • scenariusz: Athina Rachel Tsangari, Joslyn Barnes na podstawie powieści Jim Crace

  • zdjęcia: Sean Price Williams

  • montaż: Nico Leunen, Matthew Johnson

  • muzyka: Nicolas Becker, Ian Hassett, Caleb Landry Jones

  • scenografia: Nathan Parker

  • kostiumy: Kirsty Halliday

  • dźwięk: Nicolas Becker, Linda Forsén, David Bowtle-McMillan, Andrea Ferrara

  • obsada: Caleb Landry Jones, Harry Melling, Rosy McEwen, Arinzé Kene, Thalissa Teixeira, Frank Dillane, Stephen McMillan, Grace Jabbari, Emma Hindle

 

 

 

produkcja: Wielka Brytania, Niemcy, USA, Francja, Grecja

gatunek: dramat społeczny

rok: 2024

data polskiej premiery: 17 października 2025 roku

dystrybucja: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty

festiwale: Wenecja, Toronto, Valladolid

 

 

Obejrzany w kinie Amondo, w niedzielę 18 stycznia 2026 roku, o godzinie 19:30


Komentarze


Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon
bottom of page