

„Władcy Wszechświata”: Na potęgę posępnego czerepu (ocena: 6/10 za Eternię)
oferują lekką, zabawną przygodę z dystansem do własnej legendy, to solidne widowisko, któremu przydałoby się więcej dyscypliny


„Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu”: Din Djarin (ocena: 4/10 za Yodę)
może i zarobią po raz kolejny należne dolary, ale stanowią wielkie rozczarowanie dla fanów sagi


„Pasażer”: kościół Świętego Krzysztofa (ocena: 6/10 za zarysowania)
wykorzystuje prostą historię do budowania gęstego klimatu zagrożenia. To horror dosłownie „drogi”, oparty na napięciu, które z każdą sceną coraz mocniej wciska w fotele


„Lis i różowy księżyc”: ucieczka w animację (ocena: 6/10 za Sorayę)
przejmujący dokument o sztuce jako formie ucieczki i o losie kobiet, surowa forma uzupełniona animacjami robi wrażenie


„André jest idiotą”: nowotwór jelita grubego (ocena: 7/10 za kolonoskopię)
szczery dokument o człowieku, który długo udaje, że da się przejść przez umieranie z uśmiechem


„Bez końca”: szukając Krzysztofa (ocena: 7/10 za Dymińskiego)
ważna opowieść o stracie, determinacji oraz rodzinach zawieszonych między nadzieją a czekaniem


„Dla dobra Adama”: walka o dziecko (ocena: 6/10 za Lucy)
dramat o kilku godzinach szpitalnego dyżuru, w którym troska o dziecko zderza się z procedurami, zmęczeniem personelu i rozpaczą matki


„Mortal Kombat II”: na wesoło (ocena: 6/10 za Urbana)
efektowne kino akcji, które sprawnie łączy walki, humor oraz legendę gier komputerowych


„Arco”: chłopiec w tęczowej pelerynie (ocena: 6/10 za przyszłość)
Animacja o samotności, technologii oraz potrzebie bliskości. Prosta fabuła zyskuje siłę dzięki emocjom, plastyce i wierze w relacje.


„Normal”: Ulysses – szeryf rotacyjny (ocena: 6/10 za Minnesotę)
Ukazuje małomiasteczkową społeczność odbiegającą od normalności tak bardzo, jak tylko można. Z kameralnego kina przeistacza się w sensację.









