

„Nie patrz w dół 2”: Ramiona Diabła (ocena: 6/10 za ekspozycję)
potyka się o własny scenariusz, ale Ramiona Diabła wystarczają, by survival dostarczył solidnej dawki adrenaliny


„Spa Weekend”: przyjaciółki (ocena: 5/10 za kozy)
Solidny potencjał komediowy, a nawet dramatyczny, ale ważniejsze okazały się głupie gagi i żenujący poziom humoru


„Naznaczony: Wyjście z mrocznego wymiaru”: horror gabinetu dentystycznego (ocena: 4/10 za stomatologię)
horror do zapamiętania z powodu makabrycznej sekwencji u dentysty, chyba że ktoś boi się fatalnych scenariuszy


„Gwiazdozbiór Psa”: adaptacja Ridleya Scotta (ocena: 6/10 za Jaspera)
solidna adaptacja, w której Ridley Scott podporządkowuje widowisko spokojnej narracji, wykorzystując kamerowanie i muzykę


„Ice Cream Man”: uwaga na dzieci (ocena: 6/10 za lodziarza)
ma własny pomysł i warto przetrwać brutalne fragmenty, aby zobaczyć jego przewrotną zabawę konwencją


„Bogaci i martwi”: sekta ratująca świat (ocena: 6/10 za erupcję)
wyrazista satyra o poświęceniu oraz potrzebie zachowania sprawczości w rzeczywistości, której nawet majątek nie pozwala podporządkować własnym zasadom


„Eden”: klapa Howarda (ocena: 5/10 za Galapagos)
rozczarowuje, bo ciekawy materiał źródłowy gubi w chaosie narracji i nierównym tempie


„Homo Sapiens?”: człowieczeństwo pod znakiem zapytania (ocena: 7/10 za Argentynę)
błyskotliwa satyra, która pod komediową powierzchnią odsłania moralne pęknięcia codzienności


„Koniec ulicy Dębowej”: rok 1982 (ocena: 7/10 za Starbucka)
łączy rodzinną tragikomedię z kinem katastroficznym, opierając całość na wyrazistej zmianie konwencji


„Kto zabił Alexa Odeha?”: żydowskie porachunki (ocena: 5/10 za Izrael)
Pozostawia cenną 40-letnią perspektywę. Jako śledztwo gubi rytm i klarowność, ale potrafi wybrzmieć jako obraz epoki







