„Mała Amelia”: jestem Bogiem (ocena: 6/10 za metafizykę)
- Andrzej
- 2 godziny temu
- 2 minut(y) czytania
Córka belgijskiego ambasadora w Japonii zmaga się z porażeniem mózgowym i przez długi czas pozostaje bez kontaktu z otoczeniem. W jej głowie dzieje się jednak wiele, a sytuacja zaczyna się zmieniać w dniu drugich urodzin.
Fabuła obejmuje okres rozwoju dziewczynki – od drugiego do trzeciego roku życia. Narracja prowadzona jest z perspektywy dziecka: w jej myślach pojawiają się zaskakująco poważne rozważania o świecie, egzystencji i relacjach z otoczeniem. Dziewczynka dorasta w kulturze japońskiej, obcej dla europejskich rodziców. Powracają wątki wojenne i dawne spory, jednak kluczowa pozostaje próba opisu rzeczywistości z metafizycznego punktu widzenia. Bohaterka traktuje siebie jako osobę wyjątkową, utożsamiając się ze Stwórcą. Nie jest to jednak perspektywa egoistyczna, raczej spojrzenie człowieka, dla którego własne myśli stanowią cały świat. To także komentarz do kultury azjatyckiej, która inaczej niż europejska postrzega jednostkę.
Animacja pokazuje codzienność dziewczynki i jej relacje z najbliższą rodziną. Jest w tym dużo prostoty, ale pojawiają się też wydarzenia przełomowe – od trzęsienia ziemi, przez stratę bliskiej osoby, aż po niepokojące wizje. Nie jest to typowa tematyka dla młodego widza, dlatego trudno jednoznacznie określić, do kogo film jest adresowany. Wydaje się zbyt dojrzały i wymagający, choć z drugiej strony dobrze, że stawia odbiorcy wysoką poprzeczkę. Produkcja stała się przebojem wielu pokazów festiwalowych, jest również nominowana do Oscara. Raczej nie zdobędzie szerokiej popularności, ale dla części widzów może okazać się doświadczeniem wyjątkowym.
„Mała Amelia” to dojrzała animacja poruszająca tematy metafizyczne. Trudno traktować ją jako propozycję dla młodszych widzów, ale jej festiwalowy rezonans jest w pełni zrozumiały.
Atuty:
dojrzałe rozważania
perspektywa małego dziecka
wartka akcja
bogactwo tematów
japońska kultura
popularność festiwalowa
Mankamenty:
zbyt wymagająca dla młodego widza
mało atrakcyjna wizualnie
monotonna narracja z offu
spadek dynamiki i wyrazistości w środkowej części
dla części europejskich widzów może sprawiać wrażenie obrazoburczej religijnie
Polecane dla:
rodziców małych dzieci
oczekujących poruszania ważnych tematów na wczesnych etapach wychowawczych
zakochanych w japońskiej kulturze
młodzieży otwartej na poważne tematy
Twórcy:
reżyseria: Maïlys Vallade, Liane-Cho Han Jin Kuang
scenariusz: Liane-Cho Han Jin Kuang, Eddine Noël na podstawie książki Amélie Nothomb
montaż: Ludovic Versace
muzyka: Mari Fukuhara
scenografia: Eddine Noël
dźwięk: Aymeric Dupas, Fanny Bricoteau, Pierre Aretino, Kévin Feildel
dubbing: Loïse Charpentier, Victoria Grobois, Laetitia Coryn, Marc Arnaud, Isaac Schoumsky, Yumi Fujimori, François Raison, Haylee Issembourg, Cathy Cerda
tytuł oryginalny: Amélie et la métaphysique des tubes
produkcja: Francja
gatunek: animacja familijno-egzystencjonalna
rok: 2025
premiera kinowa: 23 stycznia 2026 roku
dystrybucja: So FILMS
festiwale: 41. Warszawski Festiwal Filmowy (sekcja „Konfrontacje”), Ale Kino, Młode Horyzonty, San Sebastián













Komentarze