

„Spirited Away: W krainie Bogów”: rodzice świnie (ocena: 5/10 za Chihiro)
klasyka japońskiego anime, która nadal przyciąga niezwykłym światem oraz ciekawymi postaciami, choć mrok i specyficzna konwencja zawężają grono odbiorców


„Pejzaż w kolorze sepii”: tylko kotków żal (ocena: 6/10 za Nagasaki)
Pięknie sfotografowana opowieść o pamięci i przezwyciężaniu przeciwności losu. Wymaga uwagi, a najlepiej znajomości książki.


„Toy Story 5”: koniec ery zabawek (ocena: 7/10 za ekranozę)
Łączy przygodę, humor i emocje z aktualnym komentarzem o świecie dzieci. To udany powrót do znanej konwencji oraz bohaterów, z którymi wychowało się całe pokolenie widzów


„Jujutsu Kaisen: Execution”: Itadori kontra Okkotsu (ocena: 4/10 za anime)
głośny, chaotyczny, zaskakująco pusty


„Kill Bill: The Whole Bloody Affair”: klasyk kina zemsty (ocena: 8/10 za Tarantino)
Najlepszy sposób na spotkanie z jednym z najwybitniejszych projektów Tarantino. Dwa filmy złożone w jedną, mocniejszą i pełniejszą całość.


„Kokuho”: japońska epopeja teatralna (ocena: 5/10 za kabuki)
Z większym uporem pielęgnuje własną rangę, niż buduje prawdziwie przejmujący dramat. Dobrze, że nie trwa tak długo jak lot do Tokio


„Scarlet”: księżniczka Danii (ocena: 6/10 za zaświaty)
z czytelną fabułą pokazuje interesującą wizję zaświatów, opierając się na relacji głównych bohaterów i konsekwentnym, mroczniejszym tonie


„Wielki Marty”: pingpongista (ocena: 6/10 za Chalamet)
zaskakuje praktycznie w każdej minucie filmu, dla wielu widzów wysokie oceny krytyków mogą okazać się mało uzasadnione


„Mała Amelia”: jestem Bogiem (ocena: 6/10 za metafizykę)
to dojrzała animacja poruszająca tematy metafizyczne. Trudno traktować ją jako propozycję dla młodszych widzów, ale jej festiwalowy rezonans jest w pełni zrozumiały


„Rodzina do wynajęcia”: smutny Amerykanin (ocena: 6/10 za gaijina)
ma swój niezwykły urok, zarówno ze względu na opowiadane historie, jak i subtelne japońskie klimaty











