„Dobry wieczór, dobry dzień”: Bella ciao (ocena: 4/10 za Jugosławię)
- 25 mar
- 3 minut(y) czytania
Jugosłowiański reżyser, były rewolucjonista, skrywający się homoseksualista, dostaje do realizacji film propagandowy. Komunistyczne państwo ma swoje metody w czasach, gdy odmienna orientacja seksualna nie była społecznie akceptowalna.
Międzynarodowa koprodukcja chorwacka, z polskim udziałem producenckim, prezentująca wizję komunistycznej przeszłości. Akcja osadzona w powojennej Jugosławii, z retrospekcjami wojennymi. Produkcja znamionuje ambicje historycznego i społecznego rozrachunku, jednak efekt okazuje się rozczarowujący. Próba połączenia w jednej narracji życia zawodowego, prywatnego, intymnego i politycznego, prowadzi do chaosu narracyjnego i mało angażujących dla współczesnego widza perypetii bohaterów.
Fabuła rozkłada uwagę na zbyt wiele wątków naraz. Próbuje opowiadać o opresji systemu komunistycznego, codzienności środowiska artystycznego, homoseksualnych relacjach intymnych, tożsamości społecznej, politycznej przemocy i prywatnym uwikłaniu. Nie potrafi nadać temu jednego, wyraźnego rytmu. Motywy nie składają się w zwartą całość, bardziej wzajemnie się zagłuszają. W efekcie historia stoi w miejscu i nie angażuje emocjonalnie.
Jako dramat historyczny film wypada dziś mało przekonująco. Temat został podany w formie sztywnej i jednostajnej. Napięcie szybko traci siłę, bo scenariusz prowadzi wszystko grubą kreską. Bohaterowie i sytuacje są ustawione w wyraźnych kontrastach, a film moralnie upraszcza postaci i konflikty tam, gdzie przydałaby się dwuznaczność. Powstaje mało zajmująca układanka zamiast złożonego dramatu.
Warstwa realizacyjna okazuje się rozczarowująco przeciętna. Aktorstwo funkcjonuje w chłodnym, przygaszonym rejestrze, nie przeradza się w gęstą atmosferę, tylko w emocjonalny dystans. Dialogi brzmią ciężko i mało naturalnie. Montaż nie pomaga, bo sceny są układane w podobnym tempie i bez wyraźnych punktów zwrotnych. Ujęcia, kostiumy i scenografia budują epokę poprawnie, lecz bez wizualnej siły.
Film na siłę szuka uwagi widza. Czarno-biała stylistyka nie zyskuje mocnego uzasadnienia dramaturgicznego. Powracający motyw popularnej pieśni rewolucyjnej działa nachalnie i wybija film z rytmu. Najmocniej brzmią dosłowne sceny erotyczne, akceptowalne wyłącznie dla osób o homoseksualnej orientacji.
Film był oficjalnym chorwackim zgłoszeniem do 97. Oscarów w kategorii filmu międzynarodowego. Nie trafił na shortlistę ani do nominacji. Tematycznie nawet pasował do gustu Akademii, ale jednak poziom realizacyjny nie pozwolił na większy sukces. W Polsce był pokazywany w sekcji „Wolny Duch” Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Dystrybucja w kinach studyjnych to zapewne już tylko wynik polskiej koprodukcji.
„Dobry wieczór, dobry dzień” próbuje szukać uznania wśród amatorów kina artystycznego, ale nawet tam trudno przeoczyć scenariuszowy chaos i emocjonalną pustkę.
Atuty:
historyczny temat rozliczeniowy
polityczno-społeczny kontekst
ukazanie ostracyzmu wobec środowiska gejowskiego
wiarygodnie odtworzone realia epoki
przykuwające uwagę odważne sceny homoseksualne
Mankamenty:
chaotyczna narracja
nieumiejętność prowadzenia równoległych wątków
sztywne dialogi
mało przejmujące aktorstwo
powolne tempo
brak emocjonalnego zaangażowania
nadmiar motywów
moralna grubokreskowość
szafowanie czernią i bielą
nadużywanie pieśni rewolucyjnej
Polecane dla:
widzów kina historycznego i politycznego
zainteresowanych powojenną Jugosławią
szukających filmów o represjach
ceniących dramat psychologiczny
akceptujących powściągliwe prowadzenie narracji
oczekujących dosłownych scen homoseksualnych
publiczności kin studyjnych i festiwalowych
reżyserów, rewolucjonistów, gejów, artystów, komunistów
Twórcy:
reżyseria, scenariusz: Ivona Juka
zdjęcia: Dragan Ruljančić
montaż: Nina Velnić, Nenad Pirnat
muzyka: Michael Brook
scenografia: Zvonko Saric
dekoracja wnętrz: Marta Crnobrnja
kostiumy: Goranka Krpan
dźwięk: Lou Solakofski, Jane Tattersall, Kresimir Rodic, Will Stephens
obsada: Dado Ćosić, Emir Hadžihafizbegović, Đorđe Galić, Slaven Došlo, Elmir Krivalic, Sara Blazic, Ivana Boban, Marko Braic, Vojislav Brajović, Jan Dolezal
tytuł oryginalny: Lijepa večer, lijep dan
produkcja: Chorwacja, Kanada, Polska, USA, Bośnia i Hercegowina, Cypr
gatunek: dramat historyczno-społeczny LGBT
rok: 2024
data polskiej premiery: 23 stycznia 2026 roku
dystrybucja: Tongariro Releasing
Obejrzany w kinie Amondo w środę 18 marca 2026 roku, o godzinie 19:30, w ramach Queerowego Klubu Filmowego












Komentarze