„Magiczna Gwiazdka zwierzaków”: zimowe dobranocki (ocena: 4/10 za śnieg)
- 10 minut temu
- 1 minut(y) czytania
Pięć krótkich historii: Przeprowadzka Świętego Mikołaja, Pierwsza Gwiazdka, Ostatnia choinka, Tanuki i świąteczna niespodzianka, Wielka uroczystość zwierząt.
Największą słabością filmu jest konstrukcja: pięć historii oznacza pięć ekspozycji, pięć mini-konfliktów i pięć finałów, a żadna z opowieści nie ma przestrzeni, by naprawdę „użyć” emocji. W efekcie zamiast pełnometrażowej narracji dostaje się zestaw pocztówek — ładnych, czasem ciepłych, ale dramaturgicznie płaskich.
W warstwie humoru i dialogów dominuje bezpieczna, „przedszkolna” dosłowność. Żarty rzadko wynikają z charakterów, częściej z sytuacyjnych skrótów, które mają jedynie przepchnąć akcję do morału. Morały same w sobie są poprawne — wspólnota, pomoc, życzliwość — ale podane w sposób zbyt łopatologiczny, przez co film sprawia wrażenie dydaktycznej sklejki, a nie świątecznej opowieści, która żyje własnym rytmem.
Plastycznie jest nierówno. Antologia z definicji dopuszcza różne style, jednak tu ta różnorodność częściej rozprasza, niż buduje „pakiet” atrakcji. Część segmentów wygląda przyjemnie i miękko, ale inne sprawiają wrażenie telewizyjnych wstawek o ograniczonej ekspresji animacji. W konsekwencji film broni się atmosferą tylko punktowo — raczej jako tło do sezonu niż samodzielne wydarzenie.
To propozycja, którą najłatwiej obronić jako spokojny seans dla najmłodszych w grudniowym repertuarze. Dla widza oczekującego pełnometrażowej przygody, wyrazistych bohaterów i choćby jednego segmentu z pazurem, „Magiczna Gwiazdka zwierzaków” pozostaje przede wszystkim grzeczna, monotonna i mało angażująca.
Twórcy:
reżyseria, scenariusz: Camille Alméras, Ceylan Beyoğlu
tytuł oryginalny: Le Grand Noël des animaux
produkcja: Francja, Niemcy
gatunek: animacja świąteczno-zimowa
rok: 2024
premiera kinowa: 12 grudnia 2025
festiwale: Młode Horyzonty
Obejrzany we wtorek, 23 grudnia 2026 roku, o godzinie 14:00 w kinie Kinoteka












Komentarze