„Koszmarek”: StrachSięBać (ocena: 5/10 — za potwory)
- Andrzej
- 1 godzinę temu
- 1 minut(y) czytania
Bohater – posklejany niczym Frankenstein – zostaje porwany przez bankrutującego właściciela cyrku, żeby zarabiać na straszeniu ludzi.
Spory potencjał tkwił w tym pomyśle. Już sam fakt, że film uwidacznia skłonność ludzi do strachu – nawet do płacenia za możliwość przestraszenia się – zasługuje na uwagę. Wszyscy fani filmów grozy powinni się pod tym podpisać. Dodatkowo stworzono całą plejadę oryginalnych postaci potworów.
Cóż z tego, skoro – jak to zbyt często bywa w europejskich animacjach – cały zamysł nie doczekał się wystarczającego rozwinięcia. Scenariusz jest miałki, dialogi – głupawe, a całość niepotrzebnie krzykliwa. Co prawda animacja trochę nadrabia, ale jak na mroczny film dla dzieci, przy którym mogliby się dobrze bawić także rodzice, brakuje ciekawej fabuły i jednoznacznego przesłania. A przecież animacje o potworach już nieraz się sprawdzały.
„Koszmarek” to niewykorzystany potencjał mrocznej, makabrycznej animacji – z oryginalnymi potworami i ciekawymi spostrzeżeniami na temat roli strachu w życiu ludzi.
Twórcy:
reżyseria: Steve Hudson, Toby Genkel
scenariusz: Steve Hudson
tytuł oryginalny: Stitch Head
produkcja: Wielka Brytania, Niemcy, Luksemburg, Francja
gatunek: animacja mroczno-potworna
rok: 2025
dystrybucja: Monolith Films
data premiery: 17 października 2025
festiwale: Młode Horyzonty













Komentarze