„Dziki”: dzik jest dziki, dzik jest ZŁY (ocena: 4/10 za Karpaty)
- Andrzej
- 13 minut temu
- 2 minut(y) czytania
Karpaty, XVII wiek — region targany wojnami, okrucieństwem i biedą. Wojownik wychowany przez zwierzęta i ludzi gór staje do walki o papieskie insygnia. Odporny na niedogodności, sprytny i wytrwały próbuje zakończyć niedolę ludu.
To polskie skrzyżowanie „Janosika” i „Tarzana” poległo jednak na całej linii przez miałki scenariusz. Historia bywa nieczytelna, opowiedziana chaotycznie — nie angażuje. Stylizacja epoki — choć dopieszczona w detalach — wyraźnie zderza się z ograniczeniami budżetowymi. Do tego bliskie ujęcia, nerwowy montaż i nadużywane slow motion. Nawet na widokach górskich widać oszczędności: wracają te same kadry, przez co urok Karpat szybko powszednieje. Kreacja świata jest brutalna, krwawa, bezwzględna. Epatowanie okrucieństwem jednak nie działa, gdy postacie są jednowymiarowe. Nie wyciągnie się z tego filmu ani ciekawej historii, ani wiedzy o brutalnych walkach na polskich ziemiach. Może nawet miał ten film przekazać prawdę, że człowiek jest zły i okrutny od zawsze, przez co inaczej należy rozumieć współczesne konflikty zbrojne, ale trudno oczekiwać, żeby ktoś zdobył się na tak głębokie rozpatrywanie tak słabego filmu.
Magnesem mogłaby być obsada, ale zarówno Tomasz Włosok, jak i Sebastian Fabijański oraz Agata Buzek giną pod przeskalowaną charakteryzacją. Ich postacie nie dostają wyrazistej motywacji ani emocjonalnego ciężaru, przez co trudno się nimi przejąć — a ich losy pozostają obojętne.
Kłopotliwy jest też moment premiery. Film trafił do kin na początku 2026 roku, gdy sale z największymi ekranami były zdominowane przez nową część „Avatara”. W efekcie „Dziki”, mimo imaxowych ambicji, wylądował w mniejszych salach, gdzie jego mankamenty — zwłaszcza montaż i przytłaczająca bliskość kadru — męczą jeszcze bardziej.
„Dziki” razi szczątkowym scenariuszem, sztywnym aktorstwem i oszczędnościami budżetowymi, a miejsce w IMAX-ie zajął mu „Avatar”.
Atuty:
stylizacja epoki
karpacka lokacja
obsada
kostiumy
charakteryzacja
ambicje realizacyjne
Mankamenty:
reżyseria
chaotyczny scenariusz
bliskie ujęcia
za szybki montaż
nie angażująca fabuła
nadużywany slow motion
miałkie dialogi
szczątkowa charakterystyka postaci
nadmiar symboliki
widoczne braki budżetowe
brutalizacja scen
niefortunny okres wprowadzenia do kin
Polecane dla:
fanów górskich plenerów i karpackiego klimatu
lubiących baśniowo-przygodowe historie
amatorów brutalniejszego kina „historycznego” w wersji fikcyjnej
ciekawych „pierwszego polskiego IMAX-u”
fanów Włosoka / Fabijańskiego
górali
wojowników
Twórcy:
reżyseria: Maciej Kawulski
scenariusz: Rafał Lipski, Maciej Kawulski
zdjęcia: Bartek Cierlica
montaż: Marcin Drewnowski, Maciej Kawulski, Krzysztof Komander, Nikodem Chabior
muzyka: Mateusz Schmidt, Ape Chimba
scenografia: Maciej Waśkiewicz
kostiumy: Agnieszka Osipa, Kaja Rogacz
charakteryzacja: Karolina Kordas, Marta „Jamajka” Dąbrowska
dźwięk: Michał Matlak, Marcin Matlak
obsada: Tomasz Włosok, Leszek Lichota, Agata Buzek, Zofia Jastrzębska, Angelika Włoch, Sebastian Fabijański, Sebastian Dela, Maciej Kosiacki, Mateusz Więcławek, Nurlan Skakov
produkcja: Polska
gatunek: dramat sensacyjno-historyczny
rok: 2024
premiera kinowa: 1 stycznia 2026
dystrybucja: Next Film
Obejrzany w środę, 17 grudnia 2025 roku, o godz. 17:10, w kinie Cinema City Sadyba Best Mall na przedpremierowym pokazie w sali IMAX













Komentarze